Gorąco w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Zmiany w zarządzie, wewnętrzny konflikt i widmo protestów

Górnicze związki zawodowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej powołały 28 marca „Komitet Protestacyjno-Strajkowy”. Powód? „Brak dialogu i realizacji żądań przez zarząd JSW”. Ale to nie jedyna grupa, która szykuje protesty. Część górników wystąpiła przeciwko związkowcom i stawia im poważne zarzuty. Spółka wydała już oświadczenie w tej sprawie, tymczasem Rada Nadzorcza JSW podczas swojego posiedzenia odwołała ze składu zarządu dwóch wiceprezesów. 

Związki zawodowe Solidarność, Federacja Związków Zawodowych Górników przy Jastrzębskiej Spółce Węglowej oraz związek Kadra „Pracowników” JSW. Przedstawiciele tych trzech grup związkowych podpisali się pod informacją o powołaniu Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, do czego doszło 28 marca. Powodem ma być „brak dialogu i realizacji żądań przez zarząd JSW”. Związkowcy wskazują, że 22 stycznia 2021 roku wysłali do zarządu spółki pismo z prośbą o organizację spotkania w sprawie przedłużenia gwarancji zatrudnienia dla pracowników, ale nie doczekali się reakcji, więc postanowili podjąć kolejne działania. Dali zarządowi JSW trzy dni (licząc od 28 marca, termin upłynie 31 marca) na zorganizowanie spotkania celem podpisania porozumienia wydłużającego okres gwarancji zatrudnienia dla pracowników JSW „na okres 10 lat”. Jeśli to nie nastąpi, związkowcy grożą sporem zbiorowym. 

To wszystko zbiegło się z posiedzeniem Rady Nadzorczej JSW, które odbyło się wczoraj. Jednym z omawianych punktów miały być zmiany w zarządzie JSW. To prezes spółki, prof. Barbara Piontek, według nieoficjalnych doniesień miała chcieć odwołać dwóch członków zarządu: wiceprezesa ds. technicznych Artura Dyczkę oraz wiceprezesa ds. ekonomicznych Radosława Załozińskiego. Tak też się stało. Po godz. 14:00 pojawiła się informacja o odwołaniu tych osób przez Radę Nadzorczą. Przyjęto też uchwałę powierzenia prezes Piontek jednoczesnego pełnienia obowiązków zastępcy prezesa ds. ekonomicznych i ds. handlu do dnia powołania nowych osób na te stanowiska. Z kolei obowiązki zastępcy prezesa ds. technicznych i operacyjnych od 29 marca do czasu powołania nowej osoby będzie pełnił Tomasz Duda.

To nie wszystko. Okazało się, że część górników nie zgadza się ze stanowiskiem związkowców w sprawie sytuacji w spółce. Z informacji portalu o2.pl wynika, że pracownicy przygotowują list do rządu i wchodzą „na wojenną ścieżkę ze związkami zawodowymi”. „Mają dość przedstawicieli potężnych organizacji górniczych, które – jak mówią nam osoby pracujące w kopalniach – coraz mniej interesują się losami zwykłych górników”, czytamy. Pracownicy twierdzą, że informacje o „protestach wychodzących z inicjatywy górników” są nieprawdziwe, a spiralę związaną ze strajkami mają często nakręcać sami związkowcy. Co trzeba zaznaczyć, list górników jest anonimowy, więc warto zachować wobec niego pewien dystans. 

Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała już oświadczenie dotyczące opisanej sytuacji. „W nawiązaniu do doniesień prasowych, które pojawiły się w ten weekend, m.in. zapowiedzi strajku w kopalniach i zatrzymania wydobycia, JSW postrzega je jako jawne działanie na szkodę spółki, górników i jej pracowników. To brak zrozumienia i poparcia, że dla zachowania miejsc pracy i płacy najważniejsza jest kondycja całej grupy i tworzony wokół niej klimat. JSW jest spółką giełdową, największym europejskim producentem węgla koksowego, surowca wpisanego na listę krytycznych, a więc strategicznych dla Unii Europejskiej. Ma dziś realne szanse na dobre wykorzystanie potencjału rynkowego. Wprowadzane zmiany i oszczędności są konieczne”, czytamy. Przedstawiciele spółki zapewniają, że wypłaty i miejsca pracy są bezpieczne. „Zarząd jest też gotowy dokonać wszelkich starań, aby zagwarantować załodze bezpieczeństwo pracy i płacy na kolejne lata. Protesty wobec tych deklaracji, JSW odbiera jako działanie przeciwko przedłużeniu gwarancji. Dziś bardzo ważny jest stabilny rozwój firmy, który jest możliwy do osiągnięcia poprzez poprawę efektywności organizacyjnej, technologicznej, produkcyjnej i handlowej, otwarcie na globalne szanse, poszukiwanie nowych potencjałów, dbałość o partnerów biznesowych, a przede wszystkim o załogę, która jest najwyższą wartością firmy. Chcemy, aby JSW była silną, polską marką dbającą o bezpieczeństwo pracowników, wysoką jakość pracy, doceniającą zaplecze kadrowe oraz wartość, hart ducha i energię do działania jaką mają pracownicy JSW. Zarząd JSW apeluje także do strony związkowej o odpowiedzialne działania, którym nade wszystko powinna przyświecać troska o dobrą, stabilną przyszłość spółki oraz bezpieczeństwo jej pracowników na kolejne dekady”, podkreślono.

Przypomnijmy, że niedawno Jastrzębska Spółka Węglowa oficjalnie podsumowała cały 2020 rok pod kątem ekonomicznym. Na wyniki finansowe Grupy Kapitałowej JSW, jak czytamy, znacząco wpłynęły: „niskie ceny węgla metalurgicznego i koksu, trudna sytuacja rynkowa również w branży wydobywczej, spowodowana pandemią COVID-19 w kraju i na świecie, a także zmniejszony w tym czasie popyt na surowce”. Spółka odnotowała łącznie 1,5 miliarda złotych netto strat za 2020 rok. 

Jak rozwinie się ta sprawa? Będziemy Państwa informować na bieżąco.

Obrazek domyślny
Bartosz Wojsa

Dziennikarz, wydawca strony głównej w „Super Expressie”.