
Zły Ojciec, postać anonimowa, bo jak zły to po co rzucać nazwiskami. Jedni mówią, że pisze teksty humorystyczne, inni że do bólu prawdziwe. Upewnia czytelników w jednym, może dzieci nie są dla wszystkich, ale nudno to z nimi nie jest. Publikuje blog, którego fragmenty przytaczamy na Śląskiej Opinii ku Waszej uciesze, albo przestrodze.


Marcin Kończewski: Ma w dupie egzaminy. Bronią go wyniki

Mikołaj Wyrzykowski: Czy Godzilla sika na siedząco?

DŻEDAJKA & PSZCZELARZ STARSZY: Nowa nadzieja, czyli kto chodził w kapciach po Gwieździe Śmierci?

Sid (Zbeer): Na ile pozwala tata oiowiec?

DŻEDAJKA & PSZCZELARZ STARSZY: Zemsta Sithów, czyli smutek kontra chodzące krzesło

Natalia Kaniak: Słyszy głosy. Nie tylko Złego Ojca

Sabina Poulsen: Kurs zabijania? Tak, z ciekawości

Halloween na dywaniku u Złego Ojca! Po raz drugi, może ostatni…

DŻEDAJKA & PSZCZELARZ STARSZY: Atak klonów i sucharów

Omar Faris: Przestałem być dzieckiem, gdy zabili mi ojca


