
Chorzów kurczy się, ale spłaca długi. Co mówią raporty o stanie miasta z ostatnich lat?
Przez osiem lat Chorzów stracił ponad 22 tysiące mieszkańców, zmniejszył bezrobocie do historycznego minimum, a w 2025 roku po raz pierwszy od lat zamknął budżet bez nowego zadłużenia. Kontynuujemy nasz cykl przeglądu raportów o stanie miasta.
Wyludnianie bez hamowania
Najbardziej konsekwentny trend w chorzowskich raportach od 2018 roku to spadek liczby mieszkańców. Jeszcze w grudniu 2018 roku GUS notował w Chorzowie 108 434 osoby. Rok później – 107 807. W 2021 roku było ich już tylko 93 132, w 2022 – 91 190, w 2023 – 89 430, w 2024 – 87 871, a na koniec 2025 roku – 86 029.
To ubytek rzędu 22 tysięcy ludzi w ciągu siedmiu lat. Tempo jest nierównomierne – duże skoki wynikają z różnic w metodologii (rejestr meldunkowy vs. dane GUS), ale kierunek pozostaje jednoznaczny. Chorzów kurczy się szybciej, niż wynikałoby to ze średnich dla województwa śląskiego.
Raport za 2025 rok pokazuje strukturę demograficzną, która nie daje podstaw do optymizmu: osoby w wieku poprodukcyjnym stanowią już 25,8% mieszkańców, a na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada aż 44,2 w wieku emerytalnym. Dla porównania – osoby przedprodukcyjne to zaledwie 16,2% populacji. To układ, który generuje rosnące koszty w obszarach opieki zdrowotnej i pomocy społecznej przy malejącej lokalnej bazie podatkowej.
Budżet miliardowy i ostrożna dyscyplina
Na tym tle wyniki finansowe 2025 roku robią wrażenie. Dochody budżetu Chorzowa osiągnęły 1 miliard 8 milionów złotych – to pierwsza taka granica w historii miasta. Wydatki zamknęły się kwotą 1 miliard 7 milionów, co dało symboliczną, ale realną nadwyżkę budżetową w wysokości 866 tysięcy złotych.
Kluczowe jednak nie są same liczby, lecz to, czego miasto w 2025 roku nie zrobiło: nie zaciągnęło żadnego nowego długu. Zadłużenie spadło o ponad 20 milionów złotych – z 291 do 271 milionów. W ciągu minionych lat deficyty budżetowe były normą (w 2022 roku sięgały niemal 54 milionów złotych). Przełom w 2025 roku jest więc istotny, choć wciąż kruchy.
Agencja ratingowa Fitch potwierdziła w marcu 2026 roku rating Chorzowa na poziomie BBB-, zmieniając perspektywę z negatywnej na stabilną. To sygnał, że rynki i analitycy zewnętrzni tę dyscyplinę dostrzegają. Agencja wskazuje jednak wprost: ponad 70-80% wydatków to zadania obowiązkowe, wynagrodzenia stanowią około 49% kosztów, a subwencja oświatowa konsekwentnie nie nadąża za realnym kosztem prowadzenia szkół. Pole manewru jest wąskie.
Cień na obraz finansów rzuca też dramatyczny spadek wydatków inwestycyjnych: z niemal 101 milionów złotych w 2024 roku do 56 milionów w 2025. Wykonano zaledwie 52% zaplanowanych nakładów majątkowych. Zrealizowane inwestycje skupiły się na kulturze fizycznej (modernizacja infrastruktury sportowej – ponad 17 mln zł), transporcie (nowe ulice i sygnalizacja – blisko 11 mln zł) oraz oświacie (fotowoltaika, kotłownia przy szkole – ponad 7 mln zł).
Rynek pracy: ewenement w skali dekady
Dane o bezrobociu to jedno z niewielu miejsc w raportach, gdzie trend przez całą dekadę wskazywał na poprawę. W 2019 roku stopa bezrobocia w Chorzowie wynosiła 3,3%, wobec 4,5% rok wcześniej. Kolejne lata, mimo pandemii, nie odwróciły tego trendu w sposób trwały.
W grudniu 2025 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowanych było 1735 bezrobotnych. To więcej niż rok wcześniej (1376 na koniec 2024 roku), co oznacza wzrost o niemal 26%. Warto jednak zachować proporcje: nawet przy tym wzroście poziom bezrobocia pozostaje niski w ujęciu historycznym. Wskaźnik płynności rynku pracy – mierzący stosunek osób podejmujących pracę do nowo rejestrowanych bezrobotnych – wyniósł 51,17%, co oznacza wzrost o 0,5 punktu procentowego w stosunku do 2024 roku.
Niepokoi natomiast profil bezrobotnych: ponad 37% to osoby z wykształceniem co najwyżej gimnazjalnym, a blisko połowa to osoby powyżej 45. roku życia. To bezrobocie strukturalne, które polityka lokalna może łagodzić, ale nie wyeliminować.
Powietrze: poprawa realna, ale nierówna
Wymiana źródeł ciepła to zadanie, które Chorzów realizuje od lat konsekwentnie – choć skala jest nierówna. W 2025 roku dotacje do wymiany pieców objęły m.in. 9 wspólnych kotłowni ogrzewających łącznie 78 lokali mieszkalnych (wobec 5 kotłowni i 43 lokali w 2024 roku). Wypłacono też 10 dofinansowań w ramach programu „Ciepłe Mieszkanie” na łączną kwotę ponad 164 tysięcy złotych. Na termomodernizację i odnawialne źródła energii przeznaczono w 2025 roku ponad 2,1 miliona złotych – dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Dane pomiarowe z katowickiej stacji GIOŚ przy ul. Kosssutha pokazują postęp w zakresie przekroczeń dobowych norm zanieczyszczeń. Jednak raport uczciwie przyznaje, że nawet gdy roczne średnie utrzymują się w normie, „gwałtowne piki” stężeń – zwłaszcza w sezonie grzewczym – nadal stanowią ryzyko zdrowotne dla dzieci, astmatyków i osób starszych.
Co się zmienia, co stoi w miejscu
Przez osiem lat objętych raportami Chorzów zrobił kilka rzeczy dobrze: ustabilizował finanse, sukcesywnie redukował zadłużenie, utrzymał niskie bezrobocie i konsekwentnie, choć powoli, wymieniał źródła ciepła. W 2025 roku sadzi się więcej drzew, niż się wycina (284 posadzone wobec 71 wyciętych), a infrastruktura sportowa i drogowa jest modernizowana.
Problemy strukturalne nie znikają – i to jest drugi wniosek z lektury tych dokumentów. Wyludnianie postępuje niezależnie od koniunktury. Inwestycje publiczne są ograniczane nie z wyboru, lecz z konieczności. Fitch wprost sygnalizuje, że w perspektywie 2026–2030 planowane przedsięwzięcia inwestycyjne – w tym przebudowa stadionu przez spółkę komunalną z potencjalnym długiem do 90 milionów złotych – mogą obciążyć profil finansowy miasta w sposób trudny do przewidzenia.








