Szymura:  Miasto upadłe, czy nowa ziemia obiecana?

W niedzielę wywiało mnie do Bytomia. Dlaczego właśnie tam? Już od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem spaceru po tym mieście, które znałem głównie z trasy dawnej linii 820 (Katowice- Tarnowskie Góry). Nie to mnie jednak przekonało do wczorajszego spaceru :). Przekonał mnie pewien Youtuber Niklaus Pieron który co jakiś czas publikuje coś o swoim życiu, swoich hobby i swoim mieście. W ten sposób po zobaczeniu kilku filmików z Bytomiem w tle lub o Bytomiu, przekonał mnie żeby jednak zajrzeć do tego miasta głębiej. Nie żałuję. A Niklausowi należy się symbolicznie tytuł ambasadora Bytomia w sieci.

Przejdźmy jednak do konkretów. Czy Bytom jest ładny?

Moim zdaniem to jedno z najpiękniejszych miast naszego regionu. Jeśli ktoś podświadomie zapytał, czy piękniejszy niż Katowice – tak piękniejszy! Żeby jednak zobaczyć to piękno trzeba je trochę przetrzeć z kurzu historii. I to też jest piękne. Wielu z was zapyta co jest pięknego w obskurnych kamienicach, które się sypią. A ja Wam odpowiem, a co jest pięknego w ciemnych lekko cuchnących uliczkach Barcelony lub zawilgoconej Lizbońskiej Alfamie? W tych miejscach też nie ma pięknych wyremontowanych kamienic, a jednak co roku są odwiedzane przez miliony turystów.

Myślenie.

W Bytomiu trzeba zmienić myślenie. I to musi zacząć się w samym mieście. To co widzicie na zdjęciu ⬇ to nie dawno oddany do użytku park kieszonkowy. Wiecie co o tej inwestycji sądzą bytomianie? Przeczytałem kilkanaście komentarzy pod lokalnym profilem dotyczącym Bytomia i się przeraziłem: „miejsce dla żuli”, „zaraz będzie zniszczone”, „rozkradną” etc.. A wiecie co zobaczyłem na miejscu? Tłum dzieciaków które bawią się w najlepsze na nowym placu zabaw, który został wklejony w historyczną tkankę miasta. To właśnie musicie zmienić Wy bytomianie, wiarę w możliwość zmiany i przezwyciężenie kryzysu w jakim znajduje się wasze miasto.

Bytom jak Łódź?

Tak to dobre porównanie. Oba miasta dostały na przełomie wieków strasznie po tyłku. Praktycznie pozbawiono ich historycznej tożsamości, którą wokół obu miast budował przemysł. Wokół Łodzi włókiennictwo, wokół Bytomia górnictwo. Wieki rozwoju związanego z tymi gałęziami przemysłu przepadły bezpowrotnie. Dziś wydaje się, że Łódź znalazła swoją ścieżkę sukcesu, Bytom jeszcze czeka. Na miejscu włodarzy Bytomia wysyłałbym co miesiąc delegację urzędników do Łodzi, aby podpatrywali, pytali i kopiowali tu na Śląsku. Póki co jest czas na ułożenie miasta po nowemu. Uchwała o parku kulturowym, katalog miejskich mebli, rozwój ścieżek rowerowych to mogą być impulsy, które zmienią sposób postrzegania Bytomia.

Miasto upadłe, czy nowa ziemia obiecana?

Zdecydowanie to drugie. Gdybym miał odpowiednie zasoby gotówki, to zainwestowałbym je w Bytomiu. Po pierwsze to miasto ma ciągle dość niskie ceny nieruchomości. Po drugie ma ciągle zasób ludzki w postaci ok 8-9% bezrobocia, w porównaniu z Katowicami, gdzie bezrobocie od dawna szoruje po dnie. I wreszcie po trzecie wierzę w rewitalizację Bytomia i w to, że będzie to turystyczny magnes.

Obrazek domyślny
Adrian Szymura

Radny Dzielnicy Koszutka w Katowicach.