Boronów: debata o smogu i bezpieczeństwie energetycznym 

Walka ze smogiem i bezpieczeństwo energetyczne to tematy debaty, która odbyła się w Boronowie. Wydarzenie zainaugurowało cykl spotkań z mieszkańcami, które organizuje stowarzyszenie BoMiasto. Rozmowę poprowadził Grzegorz Franki, prezes Związku Górnośląskiego, a na pytania odpowiadali: Patryk Białas, prezes BoMiasto i Krzysztof Bełkot, wójt gminy Boronów. 

– W tej edycji Semestru z BoMiasto chcemy zaprosić do rozmowy o klimacie mieszkańców mniejszych miejscowości. Chcemy dowiedzieć się z jakimi problemami się borykają, jakie mają pytania, które zagadnienia najbardziej ich dotyczą – wyjaśnia Patryk Białas, prezes BoMiasto. 

Spotkanie rozpoczęło się od krótkiego wprowadzenia dotyczącego ustawy antysmogowej. Patryk Białas zwrócił uwagę, że było to pionierskie rozwiązanie, które wyznaczyło ścieżkę dla innych województw. 

– Mimo to, Katowice nie wypadają dobrze, jeśli chodzi o statystyki wymiany pieców – podkreślił prezes BoMiasto. Dobre wskaźniku udaje się natomiast uzyskać w Boronowie. Gmina uczestniczy w programie, który umożliwia mieszkańcom wymianę pieców na nowoczesne modele lub na inne formy ogrzewania.

Podczas debaty wójt z gminy zwrócił uwagę na problemy związane z procesem, m.in trudności w podłączeniu do instalacji gazowych niektórych domów i wysokie koszty. Prelegenci podkreślili także jak ważna jest zmiana świadomości wśród mieszkańców – skupienie ich uwagi na kwestii czystego powietrza. Patryk Białas zaznaczył jak istotna jest edukacja najmłodszych, nawet przedszkolaków. To właśnie dzieci mogą skutecznie przekazywać wiedzę dalej: swoim rodzicom i dziadkom. 

Po debacie mieszkańcy wzięli udział w warsztatach, które poprowadzili aktywiści Paweł Wyszomirski i Kamil Szewczyk. Zajęcia były okazją do pogłębienia wiedzy i wymiany doświadczeń. Mieszkańcy pytali m.in. o to w jaki sposób dofinansować zakup pompy ciepła i czy używanie ekogroszku rzeczywiście wpływa na jakość powietrza. 

– Pytania mieszkańców Boronowa były bardzo konkretne i skupiały się wokół sposobów na finansowanie ekologicznych inwestycji – powiedział Sebastian Pypłacz, wiceprezes BoMiasto. – Jasno wynikało z nich, że poważną barierą jest wkład finansowy, a nie tylko wysokość dotacji. Mieszkańcy małych miejscowości często dysponują innym budżetem niż osoby z centrum metropolii. To czynnik, który trzeba wziąć pod uwagę planując transformację energetyczną – dodał. – Skutecznym rozwiązaniem może być społeczna energetyka, która dostosowana jest do zabudowy charakterystycznej dla małych miejscowości i wsi – podsumował.

Obrazek domyślny
Karolina Skórka

Prowadząca główne wydanie Śląskiej Opinii.