Negocjacje w sprawie górniczej umowy społecznej odłożone. Kolejne spotkanie bez przełomu

Ponad sześć godzin trwało wczorajsze (16 kwietnia) spotkanie w sprawie górniczej umowy społecznej, ale nie doszło podczas niego – jak ponownie spekulowano – do podpisania porozumienia. Negocjacje zakończyły się bez przełomu, z odłożeniem rozmów na nadchodzący tydzień. Strona społeczna wciąż nie może dogadać się ze stroną rządową przede wszystkim w kwestii indeksacji wynagrodzeń w kopalniach oraz niuansów dotyczących notyfikacji umowy w Komisji Europejskiej.

Po ostatnich rozmowach, które odbyły się we wtorek (13 kwietnia), szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności był pełen optymizmu. „Myślę, że to wszystko jesteśmy w stanie w piątek dopiąć”, mówił otwarcie Dominik Kolorz. Entuzjazm udzielił się zapewne dlatego, że stronom udało się wówczas dojść do porozumienia w mocno spornym punkcie dotyczącym gwarancji pracy do emerytury wraz z systemem osłon socjalnych dla pracowników zakładów górniczych. Kolorz informował, że w ustawie mają pojawić się zapisy obejmujące te kwestie. Wtorkowe negocjacje trwały ponad pięć godzin, ale nie zakończyły się podpisaniem porozumienia. Podobnie stało się w piątek, mimo spekulacji, że będzie to dzień kończący negocjacje. Tymczasem nie ustalono praktycznie nic nowego. Związkowcy nadal nie mogą dojść do kompromisu w kwestii indeksacji wynagrodzeń w kopalniach oraz niuansów dotyczących notyfikacji umowy w Komisji Europejskiej. Chodzi o zabezpieczenie na wypadek, gdyby UE nie zaakceptowała uzgodnionych w umowie dat zamykania poszczególnych kopalń. A te, przypomnijmy, zakładają kres górnictwa węgla kamiennego w Polsce do 2049 roku.

Co oznacza to dla poszczególnych zakładów? Zgodnie z ustaleniami, połączenie kopalni Wujek z kopalnią Murcki-Staszic nastąpi w 2021 roku (co już się stało), kopalnia Ruda Ruch Pokój zakończy eksploatację w 2021 roku, kopalnia Ruda Ruch Bielszowice oraz Ruch Halemba będą prowadzić działalność niezależnie do 2023 roku, a potem zostać połączone w jeden ruch, który zakończy eksploatację do 2034 roku. Do 2022 roku ma zostać przeanalizowana możliwość wykorzystania zasobów węgla koksowego z Ruchu Bielszowice. Kopalnia Bolesław Śmiały zakończy eksploatację w 2028 roku, przeanalizowana zostanie też możliwość inwestycji w złoże „Za Rowem Bełckim”. Kopalnia Sośnica ma zakończyć eksploatację w 2029 roku, sprawdzona zostanie także możliwość pozyskania koncesji z partii Makoszowy. Piast-Ziemowit Ruch Piast zakończy eksploatację w 2035 roku, a Ruch Ziemowit – w 2037 roku. Do 2023 roku ma zostać dokonana analiza Kopalni Piast-Ziemowit, co do jej dalszego funkcjonowania w zakresie ewentualnego wykorzystania węgla w instalacjach do zgazowywania pod kątem produkcji metanolu. KWK Murcki-Staszic ma zakończyć eksploatację w 2039 roku, Bobrek i Brzeszcze w 2040 roku, Mysłowice-Wesoła w 2041 roku, ROW Ruch Rydułtowy w 2043 roku, Ruch Marcel w 2046 roku, a Ruch Chwałowice i Ruch Jankowice – w 2049 roku. Kopalnia Sobieski i Janina mają zakończyć eksploatację również w 2049 roku.

Jeśli chodzi o indeksację wynagrodzeń, strony utknęły w martwym punkcie, bo odrzuciły swoje wzajemne propozycje. Związkowcy chcieli indeksacji o 2 proc. powyżej inflacji, a strona rządowa w oparciu o system premiowy, bazujący na wynikach poszczególnych kopalń. To miałoby pozwolić górników najbardziej efektownych zakładów na zarobienie jednej dodatkowej pensji w roku. Strona społeczna przekazuje, że aktualnie rozmowy zmierzają raczej w stronę indeksacji dla części funkcjonowania branży we wskazanym terminie jej wygaszania, a nie całego 29-letniego okresu. Nie wiadomo jednak, czy ta koncepcja w międzyczasie nie ulegnie zmianie.

Warto przypomnieć, że gdy strony dojdą do porozumienia, umowę musi jeszcze zaakceptować Komisja Europejska. Proces jej notyfikacji miał rozpocząć się już dawno, ale termin się przesuwa. Eksperci drwią, że rozmowy prowadzone w Katowicach, a teraz – przez pandemię koronawirusa – online, ciągną się w nieskończoność. Czy nadchodzący tydzień przyniesie ich kres? Czas pokaże. Strony mają spotkać się ponownie (w formie zdalnej) we wtorek, 20 kwietnia.

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa

Dziennikarz, wydawca strony głównej w „Super Expressie”.