Forum Energii z udziałem Polski i Ukrainy. „Chcemy kolejnego pakietu sankcji na rosyjskie surowce energetyczne”

W poniedziałek, 9 maja, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się polsko-ukraińskie Forum Energii, podczas którego rozmawiano między innymi na temat bezpieczeństwa energetycznego regionu. Nie obyło się bez dyskusji dotyczącej sankcji na rosyjskie surowce energetyczne, a to wszystko w kontekście trwającej wojny w Ukrainie.

W pierwszej części polsko-ukraińskiego Forum Energii wzięła udział wicepremier Ukrainy i minister gospodarki Yulia Svyrydenko, przedstawiciele ukraińskiego rządu oraz państwowych spółek. Stronę polską reprezentowali wicepremier Jacek Sasin, minister Michał Dworczyk, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, a także przedstawiciele polskiego sektora energetycznego. W drugiej części forum uczestniczyli przedstawiciele państw Europy oraz Stanów Zjednoczonych. „Od początku wojny Polska bez wahania podjęła się pomocy Ukrainie. Od pierwszych chwil przyjmujemy uchodźców wojennych. Dostarczamy również do Ukrainy wszystkie te surowce i produkty, które są niezbędne nie tylko, by skutecznie prowadzić obronę przed agresją rosyjską, ale również by państwo ukraińskie mogło funkcjonować. Polska stała się hubem zaopatrzeniowym dla Ukrainy. Rozmawialiśmy dzisiaj podczas Polsko-Ukraińskiego Forum Energii o tym, jak w sektorze paliwowo-energetycznym, strategicznym dla obrony państwa, usprawnić działania”, powiedział wicepremier Jacek Sasin podczas konferencji prasowej podsumowującej spotkanie.

„Chcę pogratulować Ukrainie profesjonalnego zarządzania bezpieczeństwem energetycznym i dostawami paliw w czasie wojny. Polska od początku uczestniczy w tym procesie. Obecnie Ukraina jest w pełni zintegrowana z europejskim systemem energetycznym. Dokonała tego całkowitego przejścia z systemu rosyjskiego w czasie wojny. To zobowiązuje nas do jeszcze większej europejskiej solidarności energetycznej”, dodawała minister Anna Moskwa. Obecna na polsko-ukraińskim Forum Energii wicepremier Ukrainy Yulia Svyrydenko podziękowała za polską pomoc udzielaną od początku wojny. „Jesteśmy wdzięczni za wsparcie. Walczymy nie tylko o siebie, ale o całą wolną Europę. Dzisiejsze wydarzenie pozwoliło nam omówić w gronie ekspertów pilne potrzeby energetyczne oraz kryzys paliwowy w Ukrainie. Wierzę, że wspólnie uda nam się rozwiązać te problemy”, stwierdziła.

Od pierwszych dni wojny, jak zapewnia rząd, z Polski realizowane są dostawy paliw na Ukrainę. „Spotkanie poświęcone był konieczności zwiększenia tych transportów. Pozwoliło nam ono również zaplanować łańcuchy tych dostaw. Chciałbym serdecznie podziękować pani wicepremier za udział w tym bardzo technicznym spotkaniu”, powiedziała minister Moskwa, zwracając się do wicepremier Ukrainy Yulii Svyrydenko. Zdaniem minister klimatu i środowiska, aktualnie kluczowym celem, a jednocześnie wyzwaniem, jest „dywersyfikacja źródeł i kierunków dostaw gazu poprzez rozbudowę zdolności importowych i połączeń międzysystemowych z krajami sąsiednimi, zmniejszając tym samym zależność od dostaw gazu ziemnego z kierunków wschodnich”. Szefowa resortu podkreśliła również, że Polska z zadowoleniem przyjmuje zapowiedź kolejnego pakietu sankcji Unii Europejskiej dot. głównie wprowadzenia embarga na import rosyjskiej ropy.

Wicepremier Sasin dodawał natomiast, że „Polska jest liderem w uniezależnianiu się od Rosji”. „Podjęliśmy już decyzję o rezygnacji z dostaw rosyjskich surowców energetycznych. Polska infrastruktura jest przygotowana do przerobu ropy z bardzo różnych źródeł. Mamy zabezpieczone własne wydobycie węgla i dostawy gazu, które gwarantują nam bezpieczeństwo. Konsekwentnie rozwijamy też odnawialne źródła energii”, podkreślał. Jak podaje polskie Ministerstwo Aktywów Państwowych, obecnie Ukraina przede wszystkim potrzebuje wsparcia w obronie przed rosyjską inwazją. „Ogromne zniszczenia ukraińskiej infrastruktury oznaczają, że po wojnie konieczne będą duże inwestycje. Polska od początku wspiera sąsiada w trudnych dniach i zamierza to robić po zakończeniu działań wojennych”, zapewniono.

„Polska sama jest importerem ropy naftowej oraz produktów z ropy – benzyny i oleju napędowego. W oczywisty sposób nie możemy być pierwszym dostawcą, jesteśmy pośrednikiem. Możemy zorganizować je dla walczącej Ukrainy”, dodaje Sasin. Rząd podkreśla, że jeszcze przed rosyjską agresją trwały rozmowy na temat wielu wspólnych, polsko-ukraińskich przedsięwzięć, które prowadził m.in. Orlen i PGNiG. „Po wojnie takie inwestycje będą konieczne by budować nowe rozwiązania, gwarantujące bezpieczeństwo i niezależność energetyczną, zamykając jednocześnie epokę surowcowej zależności od Rosji”, podkreślają przedstawiciele MAP. „Paliwa są niezbędne do tego, aby Ukraina mogła funkcjonować i prowadzić skutecznie wojnę. Tym bardziej, że infrastruktura paliwowa i energetyczna stały się od pierwszej chwili tej wojny obiektem zaciekłych ataków ze strony napastniczych sił rosyjskich”, mówi Jacek Sasin.

Spółki Skarbu Państwa w Polsce przeznaczyły już na pomoc dla uchodźców wojennych z Ukrainy ponad 30 mln zł. „Dzisiaj trzeba współdziałać, pomagając w potrzebie i budując realną niezależność energetyczną, definitywnie zamykając epokę surowcowej zależności od Rosji i tworząc przyszłość, opartą o wspólne budowanie nowych rozwiązań, gwarantujących bezpieczeństwo i niezależność energetyczną”, dodaje Sasin.

Obrazek domyślny
Bartosz Wojsa

Dziennikarz, wydawca strony głównej w „Super Expressie”.