Sobotnia konferencja polityków Platformy Obywatelskiej w Jaworznie przy wyłączonym z eksploatacji nowym bloku energetycznym została zakłócona przez związkowców z Solidarności. Borys Budka, Wojciech Saługa oraz Marek Sowa chcieli mówić o wysokich cenach energii, ale skończyło się na kilkunastominutowym przekrzykiwaniu ze związkowcami.

– Nieczynny blok energetyczny w tej elektrowni, na którego budowę wydano ponad 6 mld zł, przyczynia się do wysokich cen energii w naszym kraju – powiedział poseł Wojciech Saługa, co sprowokowało emocjonalną reakcję związkowców, którzy za ceny energii obwinili Platformę Obywatelską, ze wskazaniem na Donalda Tuska i regulacje Unii Europejskiej.

Politycy Platformy podkreślali, że od 2015 roku krajem rządzi Zjednoczona Prawica. Do zagłuszających konferencję prasową zwrócił się Borys Budka, mówiąc że to właśnie szefowie związków nazywają premiera Morawieckiego zdrajcą polskiego górnictwa.

Na koniec związkowcy wezwali przedstawicieli wszystkich partii do okrągłego stołu w sprawie polskiej energetyki. Poseł Budka zadeklarował chęć przystąpienia do rozmów, równocześnie podkreślił, że chce rozmawiać z premierem Matuszem Morawieckim „posłem ze Śląska” i może to zrobić w każdym miejscu Górnego Śląska.

Obrazek domyślny
Sebastian Pypłacz

Redaktor naczelny Śląskiej Opinii. Wiceprezes stowarzyszenia BoMiasto. Członek zarządu Związku Górnośląskiego.