Prawie dwa tysiące pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej chce skorzystać z osłon socjalnych

Poseł Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Gadowski, złożył interpelację w Sejmie dotyczącą osłon socjalnych, z których będą mogli skorzystać pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej po wejściu w życie nowelizacji tzw. ustawy górniczej. Z odpowiedzi na zapytanie złożone przez posła wynika, że ponad 1,8 tys. osób związanych z JSW chciałoby mieć taką możliwość.

Jastrzębska Spółka Węglowa zatrudnia łącznie ponad 22 tys. pracowników. Po nowelizacji tzw. ustawy górniczej, węglowy gigant rozpoczął wśród załogi akcję informacyjną, która dotyczyła skorzystania z osłon socjalnych po przejściu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Poseł Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Gadowski, złożył w Sejmie interpelację, pytając o tę sprawę wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia. W odpowiedzi czytamy, że z osłon będą mogli korzystać także obecni pracownicy tych zakładów należących do JSW, które nie będą likwidowane. Warunkiem jest jednak przeniesienie się do kopalni Jastrzębie-Bzie, skąd trafią do SRK. Z informacji Ministerstwa Aktywów Państwowych wynika, że dokładnie 1804 pracowników JSW chciałoby skorzystać z osłon socjalnych. Tyle też osób złożyło wnioski w tej sprawie. W 1367 przypadkach chodziło o przejście na urlop górniczy, a pozostałe 437 dotyczyły jednorazowej odprawy pieniężnej, która – przypomnijmy – wynosi 120 tys. złotych. To opcja dla tych, którzy przepracowali w górniczej spółce co najmniej rok.

„Obecnie trwa w spółce weryfikacja złożonych wniosków pod względem spełnienia warunków do przyznania uprawnień oraz pod względem zapewnienia ciągłości realizacji zadań produkcyjnych założonych w planie techniczno-ekonomicznym oraz w strategii JSW”, odpisał Gadowskiemu wiceminister Soboń. Kopalnia Jastrzębie-Bzie, której dotyczy sprawa, złożona jest z dwóch ruchów: nowej kopalni Bzie oraz wygaszanego ruchu Jastrzębie. Obszar Jastrzębie III ma trafić jeszcze w tym roku do wygaszenia. „Na dzień dzisiejszy, organizacyjnie kopalnia Jastrzębie-Bzie nie jest rozdzielona w zakresie obszaru górniczego Jastrzębie III oraz złoża Bzie-Dębina, na którym kopalnia prowadzi działalność górniczą”, podaje MAP. Co istotne, skorzystanie z osłon socjalnych nie jest konieczne, ponieważ ci, którzy dalej będą chcieli pracować mają zostać planowo przeniesieni właśnie do kopalni Bzie, która – póki co – zatrudnia nieco ponad 1,5 tys. osób. Wiceminister Soboń zapewnił, że nieplanowane są przenosiny pomiędzy innymi zakładami. Wszystko ma odbywać się w ramach ruchów Jastrzębie-Bzie.

Przypomnijmy, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń, do której trafiają zakłady przeznaczone do likwidacji, zajmuje się przede wszystkim prowadzeniem wygaszania kopalń oraz zabezpieczeniem sąsiednich zakładów górniczych przed zagrożeniem wodnym, gazowym czy pożarowym. Spółka zagospodarowuje również majątek oraz sprzedaje nieruchomości likwidowanych kopalń, realizuje zadania związane z usuwaniem szkód górniczych i rekultywacją terenów pogórniczych, a także zajmuje się tworzeniem nowych miejsc pracy, w szczególności dla pracowników likwidowanych kopalń.

Default image
Bartosz Wojsa
Dziennikarz, redaktor prowadzący śląskiego serwisu w „Super Expressie”.