Koniec roku szkolnego. Starszy z chłopaków od dłuższego czasu mówił, iż martwi go ten fakt. Tuż po akademii był niepocieszony (co zresztą przekazał wychowawczyni), gdyż przez najbliższe dwa miesiące tylko sporadycznie będzie widywał kolegów z klasy, a i nauki będzie mniej.

Mniej, bo obiecałem mu, że skoro tak bardzo mu na niej zależy, to będziemy mogli urządzać swoje lekcje. I teraz dopiero do mnie dochodzi, że to może być równoznaczne z rezygnacją z własnych wakacji.

Default image
Zły Ojciec
Zły Ojciec, postać anonimowa, bo jak zły to po co rzucać nazwiskami. Jedni mówią, że pisze teksty humorystyczne, inni że do bólu prawdziwe. Upewnia czytelników w jednym, może dzieci nie są dla wszystkich, ale nudno to z nimi nie jest. Publikuje blog, którego fragmenty przytaczamy na Śląskiej Opinii ku Waszej uciesze, albo przestrodze.