Niezwykle ważne jest teraz dla dzieci przytulanie, potrzeba tej bliskości była już wcześniej, ale teraz, po pandemii, jest ogromna. Mamy też kolejny cel, który chcemy zrealizować latem. Pomóc dzieciom przewietrzyć głowy w czasie wakacji, zabrać je z miejsc, gdzie spędziły okres pandemii. Z Anną Skrzyńską i Natalią Grabką z katowickiej świetlicy środowiskowej Bezpieczna Twierdza rozmawia Olga Kostrzewska-Cichoń.

W jakiej kondycji psychicznej są dzieci, które przychodzą do świetlicy Bezpieczna Twierdza w Katowicach – Ligocie?

Natalia Grabka: To, co nas niesamowicie porusza to fakt, że dzieci chcą się przytulać. Potrzeba tej bliskości była już wcześniej, ale teraz, po pandemii, jest ogromna. Nasz personel jest już zaszczepiony, nauczyciele w szkołach są zaszczepieni, więc nie odmawiamy im tego. To jest teraz naprawdę ważne. 

Anna Skrzyńska: Do świetlicy Bezpieczna Twierdza dzieci przychodzą grupami – każda trzy razy w tygodniu na cztery godziny. Staramy się nadrabiać z nimi zaległości szkolne, pomagać im w radzeniu sobie z trudnymi emocjami, pozwalamy wyrzucić z siebie to, z czym się zmagają. Dzieciom obecnie jest ciężko wrócić na właściwe tory, są kompletnie rozbite emocjonalnie, ale to, co jest porażające w pandemii to pogłębiające się nierówności społeczne. Są rodzice, którzy angażują się bardziej, sprawdzają zadania, wykupują korepetycje. Ale do nas w większości trafiają dzieci, którymi rodzice delikatnie rzecz ujmując nie interesują się w takim stopniu, żeby nie powiedzieć wcale. Przez pandemię ta przepaść, jeśli chodzi o nierówności mocno się pogłębiła.

Jak wyglądało życie waszych podopiecznych w czasie, gdy świetlica była zamknięta, a lekcje odbywały się online?

Natalia Grabka: Niestety duża część naszych dzieci nie uczestniczyła w szkole, gdy zajęcia odbywały się online. Mniej więcej połowa biegała po podwórkach. Nie chodziły do szkoły, nie przychodziły do świetlicy, gdy była zamknięta, miały kontakt z rówieśnikami, ale były zaniedbane i rodziców nie obchodziło,co robią. A nie robiły nic. Wiele z nich nie miało dostępu do nauki online, nie miało komputerów, niektóre próbowały łączyć się na telefonach rodziców. Niektórzy rodzice pytali nas – kiedy wreszcie otworzycie świetlicę, bo już nie wytrzymujemy z dziećmi w domu. Pandemię i stres odreagowywali na nas.

Jak staracie się im teraz pomóc? Na czym się skupiacie w świetlicy?

Natalia Grabka: Szczerze mówiąc wychowawcy Bezpiecznej Twierdzy mają pełne ręce pracy. Na pewno jest co robić, jeśli chodzi o zaległości w nauce. W zeszytach mnóstwo pustych stron i na czerwono same BZ (brak zadania). Ale staramy się przede wszystkim skupiać na ich emocjach. Mamy świetną kadrę, w tym psycholożkę, która czuwa nad dziećmi. Co jest istotne nasza psycholożka mieszka w pobliżu świetlicy. Zdarza się, że spotyka dzieci na placach zabaw lub wieczorem, gdy spacerują poza domem. Rozmawia z nimi, stara się być uważna wobec tego, co dzieje się z nimi także po szkole i po naszych zajęciach. 

Rok temu, dokładnie pierwszego marca 2020 roku prowadziłam konferencję prasową, na której wspólnie z prezydentem Katowic i partnerami ogłaszaliście rozpoczęcie kampanii Kilometry Dobra. Dwa tygodnie później ogłoszono lock down, zamknięto szkoły, kampania, która miała przynieść wam konkretne korzyści nie odbyła się. 

Anna Skrzyńska: Kampania miała trwać trzy miesiące, a trwała dwa tygodnie. Centrum Integracji Międzypokoleniowej Bezpieczna Twierdza ogłosiło wtedy hucznie swoje powstanie. Mieliśmy trzy cele. Chcieliśmy, by mieszkańcy Katowic poznali nas, dowiedzieli się co robimy, jak pracujemy, jakie korzyści wynoszą z pobytu w świetlicy dzieci i seniorzy w klubie seniora. Kolejne dwa cele były finansowe – najważniejszy, by zwrócił się nasz wkład w kampanię Kilometry Dobra, którego wymagał organizator oraz by pozyskać dodatkowe środki na funkcjonowanie Centrum Integracji Międzypokoleniowej.

Zrealizowaliście te cele?

Anna Skrzyńska: Ten pierwszy na pewno. Ale cele finansowe niestety nie zostały zrealizowane. Organizator Kilometrów Dobra wymagał wkładu. Gdy wybuchła pandemia i wiadomo było, że nie możemy organizować kwest, nie byliśmy w stanie zarobić nawet na ten pierwszy poniesiony koszt. Mimo wszystko uważamy, że kampania nie zakończyła się porażką. Pracowaliśmy nad nią od listopada, więc dużo rzeczy się wydarzyło już wcześniej, przed inauguracją. Zdążyliśmy się pokazać, złapaliśmy dużo kontaktów, pozyskaliśmy partnerów kampanii, którzy do dziś nas wspierają.

Jak mimo tak trudnej sytuacji udaje Wam się pozyskiwać środki w czasie pandemii? 

Anna Skrzyńska: Prawda jest taka, że nie jest łatwo. Problemem jest to, że skończyły się środki unijne na funkcjonowanie takich projektów, jak świetlica Bezpieczna Twierdza. Na szczęście mamy wsparcie miasta Katowice oraz prywatnych partnerów. Mimo że wielu z nich znalazło się w trudnej sytuacji, pomagają i dzięki temu udaje nam się przetrwać. 

To są pojedyncze gesty wsparcia i solidarności, czy macie również stałe wsparcie?

Anna Skrzyńska: Stałe wsparcie jest niezwykle ważne, cenne jest nawet to na poziomie 10 zł i mówię to zupełnie poważnie. Na stałe możemy liczyć na Miasto Katowice. Wspiera nas także katowicka galeria Libero, TDJ. Ale ważne są również kampanie, jak np. te, które mimo pandemii się odbywają. Libero zorganizowało nam na przykład podczas pandemii kilka zbiórek (z okazji szkolnych ferii zimowych i świąt wielkanocnych), jeżdżąc swoim kamperem po dzielnicach Katowic, rozdając gry planszowe czy babki wielkanocne i zachęcając do wrzucania cegiełek do naszej puszki. Na Boże Narodzenie przyjechali do nas ze słodkościami, którymi obdarowaliśmy dzieci i seniorów oraz oczyszczaczami powietrza, które okazały się dla nas niezwykle ważne. Prócz tych inicjatyw, staramy się również sami zbierać środki, np. organizując kiermasze przetworów i świątecznego rękodzieła dzieci i seniorów czy rozwożąc charytatywne paczki z ciastem i różą, jak z okazji Dnia Kobiet i zbliżającego się Dnia Matki. Dzięki wsparciu partnerów i naszym akcjom mogliśmy wraz z początkiem stycznia uruchomić program „Posiłek dla Seniora”, w ramach którego gotujemy w naszej Bezpiecznej Twierdzy obiady i z pomocą wolontariuszek dostarczamy je do potrzebujących seniorów z naszej okolicy. Część z nich – Ci, którzy pozostają sprawni fizycznie – samodzielnie odbierają obiady. „Posiłek dla Seniora” jest odpowiedzią na potrzebę, którą zauważyliśmy już ponad dwa lata temu, kiedy rozpoczynaliśmy gotowanie obiadów dla seniorów w ramach projektu unijnego. W tym roku, kiedy projekt już się zakończył, a potrzeba została, postanowiliśmy posiłki kontynuować i wciąż zgłaszają się do nas kolejne chętne osoby.

Czyli co – miały być Kilometry Dobra, a są Kilometry Solidarności? 

Wszystko się dzieje po coś. My jeszcze zrobimy dużą kampanię, w czasie której będziemy zabiegać o wsparcie dla naszych podopiecznych. Ale na pewno nie w tym roku. Na razie faktycznie liczymy na gesty solidarności. Każdy może przyjść i zobaczyć, jak pracujemy, na co wydajemy pieniądze. Zapraszamy. Aktualnie naszym priorytetem jest program „Posiłek dla Seniora”, ale w czerwcu ruszamy z kampanią „Wakacje dla Bezpiecznej Twierdzy”. Dzieci już coraz częściej myślą o wakacjach, cieszymy się z tego, bo będziemy mogli więcej czasu spędzać z nimi poza świetlicą, na basenie i w parkach. Ale ważne są także wycieczki, a na to nie mamy środków. Bardzo nam zależy, by pomóc dzieciom przewietrzyć głowy. Zmiana otoczenia, opuszczenie choć na chwilę miejsc, gdzie spędziły pandemię jest kluczowe i w czasie wakacji bardzo chcemy im takie wyjazdy zapewnić. 

Katowicka Fundacja Index do Przyszłości w swojej działalności skupia się przede wszystkim na dostępności i jakości usług społecznych zapobiegających ubóstwu i wykluczeniu społecznemu. Od września 2017 roku prowadzi w katowickiej dzielnicy Ligota-Panewniki placówkę opiekuńczo-wychowawczą „Bezpieczna Twierdza”, gdzie opiekuje się dziećmi i młodzieżą, a od stycznia 2019 roku także seniorami.

***

Wpłać darowiznę na rzecz Fundacji Index do Przyszłości, przekazując dowolną kwotę na nasze konto bankowe:

45 1160 2202 0000 0002 9323 3904

UWAGA! Tylko bezpośrednia wpłata na rachunek bankowy pozwala bezpiecznie skorzystać z odliczenia darowizny od dochodu. Szczegóły: https://indexdoprzyszlosci.pl/wplac-darowizne/

Obrazek domyślny
Olga Kostrzewska-Cichoń

Dziennikarka, aktywistka miejska zaangażowana w promowanie proekologicznych idei, właścicielka firmy doradzającej w relacjach z mediami. Prywatnie mama dwóch córek, w wolnych chwilach uciekająca z rodziną na szlaki w Tatrach.