Górnicza umowa społeczna została podpisana. Rząd doszedł do porozumienia ze związkowcami

Niektórym aż trudno w to uwierzyć, ale górnicza umowa społeczna wreszcie – po siedmiu miesiącach intensywnych negocjacji, a być może nawet dłuższych rozmowach kuluarowych – została podpisana. Strona rządowa doszła do porozumienia ze związkowcami, a teraz przygotowuje się do parafowania dokumentu. To jednak nie koniec, bo zapisy musi jeszcze zatwierdzić Komisja Europejska. 

„Jesteśmy w ważnym momencie: dla polskiego rządu i dla strony społecznej, bo udało nam się porozumieć, uzgodnić umowę społeczną, która pokazuje przyszłość górnictwa do 2049 roku”, mówił na gorąco po wczorajszym (22 kwietnia) spotkaniu Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych, odpowiedzialny w rządzie za sprawy górnictwa. Zakończyły się negocjacje w sprawie górniczej umowy społecznej, a spory dotyczące indeksacji wynagrodzeń i procesu notyfikacji dokumentu w Komisji Europejskiej zostały rozwiązane. Najważniejsze zapisy dotyczą osłon socjalnych dla górników, gwarancji pracy do emerytury i oczywiście dat zakończenia wydobycia węgla kamiennego w poszczególnych zakładach górniczych. Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, wykazał nieco mniej optymizmu niż wiceminister Soboń, choć również był zadowolony z przebiegu rozmów. „To taki trochę śmiech przez łzy”, stwierdził, nawiązując do tego, że mimo wszystko w tej sprawie chodzi o likwidację branży, która od lat funkcjonowała w Polsce. Dokument będzie miał cztery załączniki, które będą dotyczyć zasad pomocy publicznej, planowanych inwestycji, terenów pogórniczych oraz osłon socjalnych i pomocy dla firm okołogórniczych oraz gmin górniczych. Porozumienie będzie też regulować kwestie dotowania górnictwa. 

Przypomnijmy, że zgodnie z ustaleniami, połączenie kopalni Wujek z kopalnią Murcki-Staszic nastąpi w 2021 roku (co już się stało), kopalnia Ruda Ruch Pokój zakończy eksploatację w 2021 roku, kopalnia Ruda Ruch Bielszowice oraz Ruch Halemba będą prowadzić działalność niezależnie do 2023 roku, a potem zostać połączone w jeden ruch, który zakończy eksploatację do 2034 roku. Do 2022 roku ma zostać przeanalizowana możliwość wykorzystania zasobów węgla koksowego z Ruchu Bielszowice. Kopalnia Bolesław Śmiały zakończy eksploatację w 2028 roku, przeanalizowana zostanie też możliwość inwestycji w złoże „Za Rowem Bełckim”. Kopalnia Sośnica ma zakończyć eksploatację w 2029 roku, sprawdzona zostanie także możliwość pozyskania koncesji z partii Makoszowy. Piast-Ziemowit Ruch Piast zakończy eksploatację w 2035 roku, a Ruch Ziemowit – w 2037 roku. Do 2023 roku ma zostać dokonana analiza Kopalni Piast-Ziemowit, co do jej dalszego funkcjonowania w zakresie ewentualnego wykorzystania węgla w instalacjach do zgazowywania pod kątem produkcji metanolu. KWK Murcki-Staszic ma zakończyć eksploatację w 2039 roku, Bobrek i Brzeszcze w 2040 roku, Mysłowice-Wesoła w 2041 roku, ROW Ruch Rydułtowy w 2043 roku, Ruch Marcel w 2046 roku, a Ruch Chwałowice i Ruch Jankowice – w 2049 roku. Kopalnia Sobieski i Janina mają zakończyć eksploatację również w 2049 roku.

Co dalej? W najbliższą środę, 28 kwietnia, ma nastąpić parafowanie umowy społecznej. Treść dokumentu nie została jeszcze ujawniona, więc być może nastąpi to właśnie wtedy. Zarówno strona rządowa, jak i strona społeczna, liczą na to, że Komisja Europejska zatwierdzi porozumienie już w maju 2021 roku. Prawdopodobnie proces notyfikacji rozpocznie się tuż po weekendzie majowym.

Obrazek domyślny
Bartosz Wojsa

Dziennikarz, wydawca strony głównej w „Super Expressie”.