Kopalnie rezerwatem? Komentarz czytelnika

Wczoraj opublikowaliśmy kolejny odcinek debaty o sprawiedliwej transformacji. Dziś publikujemy głos widza/czytelnika:

Polskie kopalnie produkują węgiel, który jest za drogi, zalega na hałdach i nawet państwowe spółki go nie odbierają, bo się nie opłaca. Dramatyczną sytuację w polskim górnictwie udało się jednak opanować, dzięki podwyżkom dla górników i wypłacie czternastek. Kaman!

Skoro utrzymujemy kopalnie nie po to żeby wydobywać węgiel, to może uczciwiej byłoby je ogłosić rezerwatem przyrody czy muzem techniki/klimatu? Może zamiast narażać życie i zdrowie ludzi, którzy wykonują tę ciężką prace, płacilibyśmy im za obwożenie wycieczek? Ja byłem przez takiego przewodnika, wieloletniego sztygara, oprowadzany po kopalni w Zabrzu – zobaczyłem jak niewdzięczna, niebezpieczna i trudna jest to praca. Rozumiem też że na Śląsku ludzie z wielu powodów są przywiązani do tego przemysłu (historycznych, tożsamościowych, emocjonalnych) i to jest przetabu żeby mówić o zamykaniu kopalń, (może jakiś lęk przed „co po”?), ale Anglia ogarnęła ten temat za Thatcher, wieki świetlne temu i żyją – czy Śląsk sobie nie poradzi bez węgla? Czy to nie byłaby szansa na rozwój, gdyby tę energię z „obrony twierdzy” przekierować na jakieś nowe otwarcie? Przecież da się znaleźć pieniądze na program osłonowy. Czy związki zawodowe, pracownicy kopalń i spółek węglowych i ich rodziny, to taki narodowy skarb, który trzeba pielęgnować i dozgonnie dotować z budżetu?

Niech ktoś mnie oświeci proszę, bo naprawdę nie rozumiem.

Autor: Grzegorz Kieliszczyk. Zgadzasz się lub nie? Napisz na redakcja@slaskaopinia.pl – najciekawsze komentarze opublikujemy.

-