Gaz kopalny uznany ze zielone źródło energii. Greenpeace Polska: „Fatalny błąd”

Gaz kopalny jest zrównoważonym źródłem energii – uznali europosłowie, którzy zagłosowali za nadaniem gazowi zielonej etykiety. Parlament Europejski przyjął plan Komisji Europejskiej, który teraz krytykują organizacje walczące o ochronę klimatu. „Fatalny błąd. (…) Działania lobbingowe rosyjskich spółek powiodły się”, mówią przedstawiciele Greenpeace Polska.

Aktywiści klimatyczni rwą włosy z głowy. Wszystko przez decyzję Parlamentu Europejskiego, którego europosłowie i europosłanki zagłosowali za nadaniem gazowi „zielonej etyki”, tym samym przyjmując plan Komisji Europejskiej, by uznać gaz za zrównoważone źródło energii. Zdaniem przedstawicieli Greenpeace Polska, doprowadziły do tego „działania lobbingowe rosyjskich spółek”, a decyzja to błąd, bo „gaz jest wysoko-emisyjny”. Greenpeace zapowiada podjęcie działań prawnych przeciwko Komisji Europejskiej. „To skandal, że posłowie do PE nie chcieli dziś stanąć po właściwej stronie, a zamiast tego postanowili zaognić kryzys klimatyczny i przyrodniczy oraz promować drogą i wysokoemisyjną energię z gazu. Rosyjskie spółki energetyczne t.j.: Gazprom i Lukoil usilnie o to zabiegały w unijnych instytucjach. Europosłanki i europosłowie nie wysłuchali tysięcy głosów obywateli i obywatelek UE, którzy sprzeciwiali się temu absurdalnym pomysłowi, by uznać paliwo kopalne jakim jest gaz, za zrównoważone źródło energii. Inwestycje powinny być kierowane w odnawialne źródła energii, magazyny energii, zwiększanie efektywności energetycznej oraz inne rozwiązania, które w przeciwieństwie do gazu mogą zapewnić nam bezpieczną przyszłość, tańszą energię i pomagają walczyć z kryzysem klimatycznym”, mówi Piotr Wójcik, analityk rynku energetycznego w Greenpeace, cytowany na stronie organizacji.

Aktywiści martwią się, że takie potraktowanie gazu jest sprzeczne z kierunkiem polityki przyjętej w ramach strategii „REPowerEU”. „Ma ona na celu stopniowe zniesienie zależności od importowanych paliw kopalnych, przede wszystkim rosyjskiego gazu. Realizacja strategii ma prowadzić do dywersyfikacji dostaw, przeciwdziałać wzrostowi cen energii oraz przyspieszyć rozwój odnawialnych źródeł energii. Uznanie gazu za „zieloną” energię przyniesie odwrotne skutki, takie jak m.in.: ograniczenie środków na inwestycje, a co za tym idzie możliwe spowolnienie rozwoju odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej, dalsze uzależnienie UE od importu coraz droższych surowców energetycznych, spowolnienie transformacji energetycznej oraz dalszy wzrost cen energii i kosztów utrzymania gospodarstw domowych”, zauważają w Greenpeace.

Przypomnijmy, że gdy Władimir Putin rozpętał wojnę w Ukrainie, wiele krajów należących do Unii Europejskiej zdecydowało o wprowadzeniu embarga na surowce z Rosji. Polska również zdecydowała się wstrzymać import zarówno rosyjskiego węgla, jak i gazu, mimo że utrudnia to plany rządu na przeprowadzenie restrukturyzacji branży górniczej zgodnie z założonym planem. Wicepremier Jacek Sasin zapowiedział już, że nowa sytuacja geopolityczna zmusza władze do reorganizacji struktury między innymi górniczej umowy społecznej.

Zapisy przyjęte przez Parlament Europejski w sprawie gazu kopalnego budzą kontrowersje, ale mają zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników. Jaki będzie finał tej sprawy? Czas pokaże.

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa

Dziennikarz, wydawca strony głównej w „Super Expressie”.