Miedźna: problem z Czystym Powietrzem 

Długi czas oczekiwania na zgodę i konieczność wzięcia kredytu – to uwagi do programu Czyste Powietrze, które najczęściej zgłaszali mieszkańcy Miedźnej.

W gminie odbyło się spotkanie w ramach cyklu organizowanego przez Stowarzyszenie BoMiasto. Na pytania mieszkańców odpowiadali: zastępca wójta Renata Łuniewska i prezes BoMiasto Patryk Białas. Debatę prowadził prezes Związku Górnośląskiego Grzegorz Franki. 

Rozmowę zdominował temat programu Czyste Powietrze. Jedna z obecnych na sali mieszkanek podzieliła się z uczestnikami swoją historią. Okazało się, że na decyzję w sprawie wymiany pieca czeka już rok. Dodatkowo obawia się kosztów. Program zakłada zwrot za inwestycje, a nie przyznanie środków z góry, co oznacza że część osób zmuszona jest zaciągnąć kredyt. Patryk Białas z BoMiasto przyznał, że taką krytykę programu słychać już od wielu lat. – Program Czyste Powietrze ma wiele wad. W Polsce mamy jeszcze 3 mln kopciuchów, a od wdrożenia programu, czyli od 4 lat wymieniono ich zaledwie 200 tysięcy. To słaby wynik – podsumował prezes stowarzyszenia. Powiedział także, że ministerstwo potwierdza informacje o długotrwałych procedurach – obecnie na weryfikację wniosku czeka się średnio rok.

Podczas debaty poruszono także temat działań gminy związanych z poprawą jakości powietrza. Zastępczyni wójta wskazała m.in. na termomodernizację budynków szkolnych i nowe oświetlenie ledowe. Miedźna znalazła się także na wysokim 14 miejscu w województwie w rankingu Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. O pozycji gminy w rankingu decyduje liczba punktów adresowych, dla których została złożona co najmniej 1 deklaracja w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

– Miedźna to kolejna gmina, w której mieszkańcy wskazują na problemy związane z programem Czyste Powietrze. Ich wypowiedzi to dowód na to, że zawodzi system, a nie zaangażowanie ludzi – podsumował Patryk Białas z BoMiasto. – Mieszkańcy chcą pozbyć się kopciuchów, ale brakuje im środków albo ich wnioski grzęzną w długotrwałych procedurach urzędniczych. 

Fot. Sebastian Pypłacz
Obrazek domyślny
Karolina Skórka

Prowadząca główne wydanie Śląskiej Opinii.