Polska nie czeka na Unię Europejską i chce zakazać importu węgla z Rosji. Jest projekt ustawy

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma umożliwić między innymi zamrożenie majątków podmiotów wspierających Rosję, ale zapisy dokumentu mają także zezwolić na wydanie zakazu importowania węgla z Rosji. Na razie sprawa ma tyczyć się spółek Skarbu Państwa, choć rząd już teraz zapowiada, że podobne regulacje mogą być nałożone również na podmioty prywatne.

Wczoraj, tj. we wtorek (29 marca), Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który może przyśpieszyć rezygnację z importu rosyjskiego węgla, a to wszystko w obliczu wojny w Ukrainie. Zapisy dokumentu mają umożliwić między innymi zamrożenie majątków podmiotów wspierających Rosję, ale pozwolą także na wzmocnienie sankcji nakładanych przez Polskę na poziomie krajowym. Co ciekawe, Piotr Müller, rzecznik rządu, już teraz zdradził, że przepisy zakładają również zakaz importu węgla z Rosji. Na razie chodzi o spółki Skarbu Państwa. Polska wychodzi w ten sposób nieco przed szereg, ponieważ Unia Europejska do tej pory nie zdecydowała się na wprowadzenie tak ostrych sankcji na poziomie europejskim. „Zdajemy sobie sprawę, że może budzić to wątpliwości prawne, ale nie możemy dalej czekać na reakcję UE w tym zakresie”, stwierdził Müller, argumentując, dlaczego Polska sama decyduje się na tego typu przepisy. Ten konkretny fragment projektu zaproponowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Müller zdradził, że podobne regulacje mogą być wkrótce nałożone także na podmioty prywatne w zakresie importu rosyjskiego surowca. „Za łamanie tego typu przepisu będą przewidziane kary finansowe, weryfikację będzie podejmowała Służba Celna”, powiedział.

Czy projekt zostanie ostatecznie przyjęty i wprowadzony w życie? Czas pokaże. Trzeba jednak przyznać, że pomysł jest ambitny, zwłaszcza w kontekście powolnych działań Unii Europejskiej w tym zakresie. Jednocześnie to pomysł ryzykowny, bo grozi postępowaniem przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. O tych obawach mówił sam rzecznik rządu, choć jednocześnie zastrzegał, że taka decyzja w obliczu obecnej sytuacji musiała zostać podjęta.

Przypomnijmy, że „Forum Energii” przygotowało niedawno raport dotyczący importu surowców energetycznych do Polski w ostatnich 20 latach. Wynika z niego, że nasz kraj odnotował jeden z największych przyrostów importu paliw kopalnych wśród krajów Unii Europejskiej. W najważniejszych wnioskach „Forum Energii” zaznacza, że import węgla do Polski wzrósł o 756%, ropy o 41%, gazu o 118%. „Zakupy ropy naftowej, węgla kamiennego i gazu ziemnego spoza granic kraju kosztował Polskę ponad 1 bilion złotych. Średnie roczne koszty importu surowców energetycznych wzrosły z 29 miliardów złotych do poziomu 53 miliardów złotych”, czytamy. Co ciekawe, głównym dostawcą paliw kopalnych do Polski jest właśnie Rosja. Mimo stanowczego sprzeciwu polskiego rządu wobec działań Władimira Putina w sprawie Ukrainy, nie da się ukryć, że importem paliw z Rosji tak naprawdę wspieramy ten kraj. I mowa tu o niemałych kwotach. Udział Rosji w imporcie wyniósł bowiem 87% dla ropy naftowej, 72% gazu ziemnego oraz 62% dla węgla kamiennego (średnia z 20 lat). Teraz, w obliczu wojny w Ukrainie, Polska postanowiła zareagować stanowczo i odciąć się od importu rosyjskiego węgla, co jest pozytywnie przyjmowane m.in. przez górnicze związki zawodowe.

„Embargo na surowce z Rosji trzeba wprowadzić natychmiast”, powiedział wprost Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, gdy gościł ostatnio w naszej audycji „Śląska Opinia o górnictwie”. Tej rozmowy wysłuchacie tutaj: https://slaskaopinia.pl/2022/03/24/dominik-kolorz-embargo-na-surowce-z-rosji-trzeba-wprowadzic-natychmiast-konieczne-sa-zmiany-w-umowie-spolecznej-a-polski-wegiel-powinien-pozostac-w-energetyce/

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki zapowiada, że w ciągu najbliższych kilku dni Polska przedstawi szczegółowy plan odejścia od rosyjskich źródeł energii, czyli prawdopodobnie nie tylko węgla, ale także gazu i ropy. Będziemy Państwa informować na bieżąco.

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa

Dziennikarz, wydawca strony głównej w „Super Expressie”.