Wieloletni dyrektor Parku Śląskiego podzieli się obowiązkami

Zmiany personalne w kierownictwie Parku Śląskiego stały się normą; obecnie parkiem zarządza czwarty już prezes wybrany przez zarząd Jakuba Chełstowskiego. Zarówno Agnieszka Bożek, która ustąpiła ze stanowiska w październiku ubiegłego roku, jak i jej poprzednicy, Tomasz Papaj oraz Krzysztof O., byli ściśle związani z Prawem i Sprawiedliwością. Paweł Bilangowski z kolei działał w stowarzyszeniu Tychy Naszą Małą Ojczyzną, z którym w przeszłości związany był sam marszałek.

Dotychczasowe roszady na fotelu prezesa przestały władzom wystarczać – w ostatnich tygodniach pojawiły się plotki o pozbawieniu stanowiska wieloletniego dyrektora ds. technicznych. Artur Cieślak jest szanowany przez lokalną społeczność – aktywiści i społecznicy, zaniepokojeni zmianami w instytucji, nie kryli swojego zaskoczenia ewentualną decyzją. – Jeżeli wiewióreczki mówią prawdę, to Park Śląski straci jednego z Najlepszych Dyrektorów. Przykre, Pan Artur to uosobienie wiedzy i kompetencji – zaznaczyła Pani Anna w komentarzu pod postem profilu Ratujmy Park Śląski.

Ostatecznie okazało się, że Artur Cieślak zachował pracę, jednak w kierownictwie Parku Śląskiego powstało nowe stanowisko – Dyrektor ds Eksploatacji i Utrzymania. Został nim mysłowicki radny Robert Patałąg związany z Prawem i Sprawiedliwością. Jak wynika z doniesień aktywistów, posada zakłada podobny zakres obowiązków do tych, za które odpowiada Artur Cieślak.

Obrazek domyślny
Magdalena Kwaśniok

Redaktorka. Prowadzi podcast Szum Sporego Miasta