Sodom – „M 16” i zapach napalmu o poranku 20 lat później

Sodom to niemieccy giganci thrash metalu, którzy od blisko czterech dekad są na scenie. Właśnie mija 20 lat odkąd Sodom wydał swój legendarny album „M 16”. Choć tytuł płyty jest jednocześnie nazwą karabinu, to sam krążek ma antywojenny wydźwięk. Sodom oddał na „M 16” kilka wyjątkowo mocnych strzałów, dlatego nikogo nie powinno dziwić, iż album doczekał się rocznicowej reedycji.

Sodom to dziecko Toma „Angelrippera” Sucha – byłego górnika, który ma słabość do historii wojny w Wietnamie. Pośród najlepszych płyt zespołu fani wymieniają zazwyczaj dwie, które nawet tytułami nawiązują do tamtych wydarzeń: „Agent Orange” i „M 16” (odpowiedni: broń chemiczna masowo stosowana podczas wojny w Wietnamie i karabin używany przez wielu amerykańskich żołnierzy). 20 lat po premierze „M 16” fani Sodom będę mogli uzupełnić swą kolekcję o wyjątkową reedycję tego albumu – „M 16 (20th Anniversary Edition)”. Na płycie nie brakuje mięsistych riffów, opisów zniszczeń i konsekwencji wojny, czy… kultowych słów o zapachu napalmu o poranku.

Sodom „M 16” – tradycja zobowiązuje

– „M-16” to kontynuacja tradycji Sodom, nagrywania krytycznych wobec społeczeństwa albumów, takich jak  „Agent Orange” czy „Code Red”. Bez wątpienia w 2001 roku Sodom osiągnął sukces artystyczny, tworząc arcydzieło klasy światowej w przestrzeni muzyki metalowej. Teraz to dzieło ukaże się ponownie – już 26 listopada w sklepach pojawi się ten album w nowym masterze wykonanym przez perkusistę Sodom, Toniego Merkela. Wydanie zawierać będzie bardzo rozbudowany materiał dodatkowy, a także specjalne dodatki dla fanów, a wszystko to w wysokiej jakości opakowaniu – czytamy w materiałach wydawcy Sodom „M 16”.

Sodom „M 16” – koniec pewnej historii

„M 16” zespołu Sodom, to też wyjątkowa płyta dla wspomnianego już Toma „Angelrippera” Sucha. 

– To nagranie to zdecydowanie jedno z klasyków Sodom, nie tylko ze względu na koncept treści. To była także nasza ostatnia współpraca z producentem Harrisem Johnsem, która zakończyła bardzo ważny okres zespołu. Bardzo się cieszę, że teraz „M-16” doczeka się reedycji jako „20th Anniversary Edition” z nowymi wersjami i ze szczególną uwagą przy detalach wydania – mówi podpora zespołu Sodom.

Sodom „M 16 (20th Anniversary Edition)”

„M 16” Sodom to klasyka gatunku, dlatego niełatwo znaleźć fanów, którzy nie znają tej pozycji. Czym więc może zaskoczyć rocznicowa reedycja?

„M-16 (20th Anniversary Edition)” dostępne będzie w trzech różnych formatach (poniżej lista utworów): jako 4 winylowy deluxe box set, zawierający między innymi zremasterowany na nowo album oraz nagrania na żywo, dwa dodatkowe winyle bootlegowe zawierające nigdy niewydane nagrania na żywo (pochodzące z koncertów w Niemczech, Tajlandii i Japonii), nośnik USB w kształcie karabinu, który zawiera wszystkie utwory z albumu, wisiorek Sodom w stylu wojskowych nieśmiertelników, plakat z grafiką okładkową oraz 44-stronicowa książeczka okładkowa ze zdjęciami i tekstami od Toma Angelrippera. 

Sodom „M 16 (20th Anniversary Edition)” – nie tylko gadżety, ale i wiedza

W książeczce okładkowej były dziennikarz Metal Hammera Manni Eisenblätter, którego prywatne archiwum pełne jest nigdy nie publikowanych zdjęć Sodom, opowiada historię powstania albumu i jego promocji, w trakcie której zespół pojechał do Tajlandii i Wietnamu Południowego na kilka tygodni przed wydaniem w celu nabycia wiedzy o kraju zdewastowanego przez wojnę. Poza zremasterowanymi nagraniami z albumu, na CD znajdują się nigdy niepublikowane nagrania na żywo z 2001 roku i zdjęcia, które są także na wersji winylowej (2LP, 180g), wydanej na pomarańczowych krążkach. Premiera wyjątkowego wydania Sodom „M 16” – 20th Anniversary Edition” już 26 listopada.

Default image
Maciej Molenda