Czy jesteśmy gotowi na zmiany w naszej mobilności?

Czy jesteśmy zależni od samochodu? Jeśli tak, to czy warto się z tej zależności wyzwolić i w jaki sposób? Te pytania postawili sobie eksperci z różnych dziedzin, m.in. ekonomii, psychologii, prawa. Najnowszy raport Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego jest przeglądem eksperckich publikacji, które pomogą w projektowaniu i implementacji kluczowych zmian w naszej mobilności. 

Z jednej strony mamy miasta, które wkładają sporo wysiłku w rozwój sprawnego, czystego i wygodnego transportu publicznego, ścieżek rowerowych czy systemów roweru miejskiego. Z drugiej, jest też wiele miejscowości, gdzie tego typu działania są nieskoordynowane, nieodpowiednie w stosunku do potrzeb lub błędnie przeprowadzane. Mamy też w kraju ogromne obszary wykluczenia transportowego i nadal tracimy połączenia – szczególnie autobusowe. 

Transport stoi przed ogromnymi wyzwaniami. Konieczne jest ograniczanie zarówno emisji gazów cieplarnianych, jak i innych zanieczyszczeń generowanych przez pojazdy. Do tego dochodzą problemy z hałasem, brakiem przestrzeni, wypadkami. Podejmowane decyzje i działania muszą być przemyślane oraz kompleksowe. Powinny łączyć rozwiązania ograniczające ruch samochodowy i zmniejszające jego negatywne skutki – od szkolnych ulic, przez strefy czystego transportu, po zatrzymanie procederu wycinania z aut filtrów DPF – z takimi, które ułatwią korzystanie z alternatyw, jak rozwój transportu publicznego drogowego i szynowego, zwiększanie bezpieczeństwa i wygody ruchu pieszego oraz rowerowego, czy zmiany w planowaniu przestrzenym.

Polski Klub Ekologiczny Okręg Mazowiecki nawiązał współpracę ekspertkami i ekspertami z różnych dziedzin i zaprosił do napisania artykułów poruszających kwestie zdrowotne, środowiskowe, społeczne, psychologiczne, finansowe i prawne związane z korzystaniem z samochodów.

 Wygodny czy uciążliwy, potrzebny czy szkodliwy? W przypadku samochodu wyjątkowo trudno to ocenić, wszystkie te przymiotniki mogą opisywać go właściwie. Jednak im więcej mamy na drogach aut, tym bardziej wady zaczynają wygrywać z zaletami. Pojazdy pomagają nam przemieszczać się na większe odległości, ale w większości przypadków naprawdę nie musimy i nie powinniśmy zużywać energii na przemieszczenie jednej lub dwóch ton stali, aluminium, tworzyw sztucznych itd. do przewiezienia jednej osoby. Wiemy doskonale, że transport zbiorowy jest bardziej efektywny energetycznie, surowcowo i przestrzennie. Tak samo jest z rowerowym. Wiemy, że poruszając się pociągiem, autobusem, pieszo lub na rowerze wydamy mniej pieniędzy i będziemy zdrowsi. Dlaczego więc trzymamy się samochodów tak kurczowo? Czy to z powodu błędów w planowaniu przestrzennym, przez zapaść kolei i PKSów, albo błędy edukacyjne i wyrabianie w dzieciach złych nawyków, a może znaczenie mają wszystkie te przyczyny? Uznaliśmy, że warto o to zapytać różnych ekspertów i podzielić się tym, co odpowiedzą  zaznacza Urszula Stefanowicz z Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego, ekspertka Koalicji Klimatycznej.

Potrzebne są zmiany w przepisach na poziomie krajowym oraz praca z mieszkańcami na poziomie lokalnym – wybranie spośród wielu dostępnych narzędzi służących modyfikacji miksu transportowego takich, które najlepiej odpowiedzą na ich potrzeby. Przed rozpoczęciem tej pracy warto spojrzeć na problem naszej zależności od samochodu z różnych punktów widzenia. By dokonać właściwych wyborów, dobrać odpowiednie rozwiązania, powinniśmy najpierw dobrze zrozumieć punkt wyjścia, przyjrzeć się wszystkim aspektom obecnej sytuacji – czytamy w najnowszym raporcie PKEOM.

– Dlaczego warto prowadzić kampanię na rzecz odejścia od uzależnienia naszej mobilności od samochodu? Odpowiedź jest prosta: w tym przypadku korzyści społeczne w postaci ograniczenia emisji spalin, hałasu, zahamowanie rozprzestrzeniania się zabetonowanych i wyasfaltowanych przestrzeni kosztem zieleni spotykają się z korzyściami zdrowotnymi. Każda inna forma przemieszczania się jest bowiem lepsza dla zdrowia, przede wszystkim dzięki codziennej dawce aktywności fizycznej  podkreśla dr n. med. Tadeusz Jędrzejczyk, Dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Współpracownik Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

W publikacji poruszono wiele aspektów zależności od samochodów, w tym problem wykluczenia transportowego. Podczas pandemii miejski transport publiczny oraz zbiorowy transport autobusowy zapewniający dojazdy z mniejszych miejscowości i terenów wiejskich do większych miast mocno ucierpiał. Nadal jest w poważnym i pogłębiającym się kryzysie. Pilnie potrzebne są zmiany, między innymi ustawy o publicznym transporcie zbiorowym czy zasad funkcjonowania funduszu rozwoju przewozów autobusowych.

 W wielu miejscach w Polsce bez samochodu nie da się dotrzeć do pracy, na zakupy czy na uczelnię. Z jednej strony odcina to znaczną część społeczeństwa od codziennych aktywności, a z drugiej strony skutkuje korkami zarówno w mniejszych miastach, jak i dużych aglomeracjach. Problemy z parkowaniem na osiedlach czy w dzielnicach dużych miast po części są więc skutkiem braku sprawnej komunikacji zbiorowej w mniejszych miejscowościach, z których mieszkańcy dojeżdżają do pracy czy na uczelnie. Rozwijanie dobrego transportu publicznego na obszarach wiejskich czy peryferyjnych jest więc w interesie nie tylko społeczności z tych rejonów, ale także w interesie tych ośrodków, do których autami przyjeżdżają osoby niemające alternatywy w postaci autobusu czy pociągu  mówi Karol Trammer, autor jednego z tekstów, redaktor naczelny dwumiesięcznika „Z Biegiem Szyn” oraz książki “Ostre cięcie. Jak niszczono polską kolej”

Autorki i autorzy raportu przyjrzeli nie tylko przyczynom problemu tkwiącym w przeszłości i szansom na przyszłość, ale również możliwościom wdrażania działań naprawczych na poziomie europejskim, ogólnokrajowym i lokalnym. Ponadto udzielili ciekawych odpowiedzi na pytania, dlaczego jesteśmy tak bardzo zależni od samochodu oraz dlaczego warto to zmienić i w jaki sposób najlepiej to zrobić.

Polski Klub Ekologiczny Okręg Mazowiecki

Informacja Prasowa
Informacja Prasowa

Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@slaskaopinia.pl.