Debaty

Gospodarka obiegu zamkniętego na Śląsku

Karolina Skórka ·

Czym jest gospodarka obiegu zamkniętego, jak ograniczać produkcję odpadów i jakie eko-rozwiązania sprawdzą się na Śląsku - to pytania, z którymi zmierzyli się uczestnicy debaty Stowarzyszenia BoMiasto. 16 czerwca eksperci spotkali się na kolejnej debacie dotyczącej przyszłości Górnego Śląska. Dyskusję moderował prezes Związku Górnośląskiego Grzegorz Franki, a na pytania odpowiadali: dr Mariusz Kruczek (GIG), Hanna Marliere (Fundacja Pro-Terra), Paweł Głuszyński, (Towarzystwo na Rzecz Ziemi), Piotr Barczak (EEB, zero-waste.pl) i Ewa Chodkiewicz (WWF Polska). 

Spotkanie online rozpoczęto od krótkiego wykładu dr Mariusz Kruczek, który przybliżył zagadnienie gospodarki o obiegu zamkniętym. - To zespół działań, który ma służyć ograniczeniu negatywnego wpływu na środowisko poprzez zmniejszenie zużycia zasobów naturalnych - wyjaśnił pojęcie ekspert z Głównego Instytutu Górnictwa. - Chodzi o ponowne wykorzystanie zasobów, które już zostały wytworzone, o użycie ich jako pełnowartościowe surowce - dodał ekspert. Dr Kruczek podkreślił także, że największa odpowiedzialność w tym zakresie spoczywa na samorządach, w związku prowadzeniem gospodarki odpadami komunalnymi. 

Prowadzący spotkanie zapytał ekspertów, o ocenę systemu gospodarowania odpadami na Śląsku. - Zrobiliśmy ogromny krok do przodu, ale musimy nadążać za zmianami wpływającymi na system (...) To jest jak jak wyścig Królowej Kier z Alicji w Krainie Czarów: nigdy nie nadążymy. Musimy być jednak coraz szybsi, żeby nie pozostać w tyle - odpowiedziała Hanna Marliere  z Fundacji Pro-Terra. Ewa Chodkiewicz z WWF Polska zwróciła natomiast uwagę na brak premiowania dobrych praktyk. - System nie nagradza biznesów, które stają się wprowadzić ekologiczne rozwiązania - wskazała ekspertka z WWF Polska. Piotr Barczak z EEB dodał, że nagradzane powinny być także samorządy, które dobrze radzą sobie z wdrażaniem gospodarki o obiegu zamkniętym. 

Na kolejny problem zwrócił uwagę Paweł Głuszyński z Towarzystwa na Rzecz Ziemi. - Nie ma miejscowości w Polsce, która miałaby zapewnione odpowiednią wydajność instalacji do przetwarzania bio odpadów. Konieczna jest także poprawa selektywnej zbiórki - powiedział. - Są obszary, które są niedofinansowane i wymagają interwencji - podsumował ekspert z Towarzystwa na Rzecz Ziemi.

Debaty w formie podcastu posłuchasz w przeglądarce i w aplikacjach.