
Zły Ojciec, postać anonimowa, bo jak zły to po co rzucać nazwiskami. Jedni mówią, że pisze teksty humorystyczne, inni że do bólu prawdziwe. Upewnia czytelników w jednym, może dzieci nie są dla wszystkich, ale nudno to z nimi nie jest. Publikuje blog, którego fragmenty przytaczamy na Śląskiej Opinii ku Waszej uciesze, albo przestrodze.


Michał Baranowski: Nie było rzezi niewiniątek

Pani z pszyry tłumaczy Złemu Ojcu: Jak działa żółw, czyli postne demony w kąpieli

DŻEDAJKA & PSZCZELARZ STARSZY: Polityka w Gwiezdnych Wojnach

Baba od polskiego: Nergal, kotek i dekolty

Smocza Mama: Minecraft i przekleństwo aksolotli

Antoni Syrek-Dąbrowski: To nie były striptizerki

Bartosz Sztybor: Czekając na odpowiednią ścianę

Pani z pszyry tłumaczy Złemu Ojcu: Jak działa świnia?
Marek Maruszczak: Zwierzęta są głupie i pytania też


