Przedstawiciele Młodzieżowego Sejmiku Województwa Śląskiego protestują przeciwko zmianom w statucie

Przedstawiciele i przedstawicielki Młodzieżowego Sejmiku Województwa Śląskiego, wsparci przez posła Mateusza Bochenka i prezydenta Sosnowca Arkadiusza Chęcińskiego, podczas konferencji prasowej skrytykowali podejście władz wojewódzkich do sejmiku. Choć na legitymacjach radnych widnieje informacja, że mandat wygasa 11 października 2023 roku, przy odbiorze dokumentów młodzież usłyszała, iż członkostwo w organie zakończy się do grudnia ubiegłego roku. Nagle skrócona kadencja to tylko wierzchołek góry lodowej.

Zgodnie z nowym statutem, reprezentantów śląskiej młodzieży ma wybierać marszałek, zarząd oraz przedstawiciele urzędu. Według opozycji Jakuba Chełstowskiego, jest to skrajne upolitycznienie instytucji, która pozwala młodym ludziom na aktywne uczestniczenie w zmianach dotykających województwa. Radni sejmiku zaproponowali alternatywne rozwiązanie: komisję składającą się m.in. z pięciu reprezentantów młodzieży i po dwóch przedstawicieli zarządu województwa oraz klubów radnych sejmiku, co ma zapewnić równowagę w wyborze składu organu.

Przede wszystkim jednak młodzież i politycy nawołują do dialogu; Arkadiusz Chęciński podkreślił kluczowe znaczenie sejmiku dla władzy samorządowej. W opinii prezydenta Sosnowca to właśnie ten organ pozwala przyjrzeć się problemom ludzi młodych.

Obrazek domyślny
Magdalena Kwaśniok

Redaktorka. Prowadzi podcast Szum Sporego Miasta