Zakwitły nam łąki

Maki, chabry, jaskry, rumianki, koniczyny, krwawniki pospolite czy wyki – te i wiele innych kwiatów mieni się różnorodnymi kolorami na łąkach kwietnych w Bielsku-Białej. Rozkwitłe właśnie łąki cieszą oko po obu stronach ul. Partyzantów – na wysokości Centrum Handlowego Gemini i na skrzyżowaniu ulic Żywieckiej i Teofila Aleksandra Lenartowicza.

Łąki kwietne to efekt ubiegłorocznych starań Wydziału Gospodarki Miejskiej Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, który za cel postawił sobie założenie kilku takich w mieście. Poza podanymi lokalizacjami, łąki kwietne zostały też wysiane przy ul. Edwarda Dembowskiego – przy placu zabaw – i na końcu ul. Karpackiej przy pętli autobusowej. Ale ze względu na to, że miejsca te są głównie zacienione, na kwitnienie trzeba jeszcze zaczekać.

Łąkie kwietne w Bielsku-Białej składają się z naturalnie występujących kwitnących roślin jednorocznych, bylin i traw. To przyjazna środowisku alternatywa dla uciążliwych i kosztownych trawników – nie trzeba ich regularnie kosić, podlewać ani nawozić. Są łatwe w utrzymaniu i mało wymagające, dlatego oszczędzają czas i zasoby. Łąki kwietne są też naturalnym domem dla wielu pożytecznych owadów, a szczególnie pszczół i zapylaczy.

Na przełomie lipca i sierpnia łąki będą musiały zostać skoszone. To sprawi, że w przyszłym roku znów będą wyglądały estetycznie.

Pierwsza łąka kwietna w Bielsku-Białej powstała dzięki głosom mieszkańców, był to jeden z projektów Budżetu Obywatelskiego Bielska-Białej 2019. Znajduje się u zbiegu ulic Karpackiej i Żywieckie Przedmieście. Obecnie kwitną tam margaretki.

Urząd Miejski w Bielsku-Białej

Default image
Informacja Prasowa
Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@slaskaopinia.pl.