Świat: Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy dopuścił możliwość rozmów o gwarancjach bezpieczeństwa dla Rosji w ramach przyszłego porozumienia pokojowego – podał „Financial Times”. Podczas spotkania z dziennikarzami w Kijowie zastrzegł, że najpierw konieczne jest zakończenie wojny. Na początku listopada w Abu Zabi mają spotkać się delegacje Ukrainy, Rosji i USA – rozmowy techniczne mają dotyczyć m.in. zawieszenia broni w energetyce i na morzu. Zełenski podkreślił, że w negocjacjach o powojennym systemie bezpieczeństwa konieczny będzie udział Europy. Według dziennika jego wypowiedzi odzwierciedlają obawy Kijowa związane ze zbliżeniem Waszyngtonu i Moskwy. Prezydent podtrzymał, że kwestie terytorialne powinny być omawiane wyłącznie na szczeblu przywódców. Świat: Stany Zjednoczone zaproponowały utworzenie dwóch stref zdemilitaryzowanych – w Donbasie, po obu stronach linii frontu, oraz na części Mierzei Kinburnskiej w obwodzie mikołajowskim, która mogłaby pozostać pod kontrolą Ukrainy – poinformował Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami. Koncepcje nawiązywały do amerykańskiego 28-punktowego planu pokojowego i ewoluowały w kolejnych dokumentach. Ukraina była gotowa rozważyć taki kompromis. Inne sugestie dotyczyły przyszłości Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej oraz możliwych wymian terytorialnych. Według Zełenskiego obecnie nie ma postępów w sprawach terytorialnych, a decyzje w tym zakresie wymagają rozmów na szczeblu przywódców. Gotowość do dyskusji nie oznacza uznania rosyjskiej suwerenności nad okupowanymi terytoriami. Świat: Flavio Bolsonaro oskarżył prezydenta Brazylii Luiza Inacio Lulę da Silvę i podległe mu instytucje o sfałszowanie niedzielnych wyborów. Oficjalne wyniki wskazują, że przegrał różnicą około 4,4 mln głosów – dowodów na swoje zarzuty nie przedstawił. Polityk, który po wyborach otrzymał nakaz przekazania policji paszportów, przedostał się przez Argentynę i Ekwador do Miami. Początkowo określił się mianem prezydenta elekta, później – przywódcy Brazylii. Zapowiedział organizowanie opozycji z terytorium USA i podziękował Donaldowi Trumpowi oraz Javierowi Mileiowi. Administracja Trumpa przyznała wizy jemu i jego rodzinie. Jego ojciec, Jair Bolsonaro, odbywa wyrok 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu. Europa: W Madrycie doszło w środę wieczorem do zamieszek po demonstracji zwołanej przez środowiska skrajnie prawicowe w reakcji na katastrofę kolejową w prowincji Toledo. Około 1,5 tys. osób zgromadziło się przed siedzibą ministerstwa transportu – policja użyła gazu łzawiącego. Protest skierowano przeciwko rządowi Pedro Sancheza i ministrowi transportu Oscarowi Puente. W miejscowości Urda zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości jadące trasą Madryt–Sewilla – zginęło co najmniej 68 osób, ponad 50 zostało rannych. Wśród ofiar jest Fatima Banez, była minister pracy w rządzie Mariano Rajoya. Skład Renfe dostał zgodę na jazdę mimo czerwonego światła, gdy na torach znajdował się pociąg Iryo. W styczniu w katastrofie pod Adamuz zginęło 45 osób. Europa: Aleksandar Vucić miał być gotów przeprowadzić zamach stanu po przegranych wyborach parlamentarnych w Serbii – podał brytyjski dziennik, powołując się na polityków i byłego funkcjonariusza policji. Według byłego dowódcy jednostki antyterrorystycznej Spasoje Vulevicia w niedzielę do centrum Belgradu skierowano 4 tys. policjantów i 3 tys. nieumundurowanych mężczyzn. Od planu miały go odwieść telefony, według niepotwierdzonych pogłosek także interwencja Viktora Orbana. Około godz. 21.30 Vucić ogłosił zwycięstwo Listy Studenckiej, która uzyskała 52,54 proc. głosów – lista skupiona wokół jego partii zdobyła 39,29 proc. Do wyborów doprowadziły trwające od niemal dwóch lat protesty po katastrofie na dworcu w Nowym Sadzie, gdzie zginęło 16 osób. Warmińsko-mazurskie: W Komorowie Żuławskim w powiecie elbląskim znaleziono niezidentyfikowany dron, który zawisł na elemencie słupa energetycznego niewiele ponad metr nad ziemią – w pobliżu linii kolejowej do Olsztyna. W okolicy znajdują się jedynie pola uprawne. Według ustaleń RMF FM to bezzałogowiec z czterema śmigłami, wyposażony w kamerę, urządzenie pamięci i doczepioną baterię. Służby ustalają, do kogo należy maszyna. Na miejscu pracują policyjni pirotechnicy, strażacy oraz kontrterroryści z Olsztyna, którzy sprawdzają znalezisko pod kątem zagrożeń pirotechnicznych. Śląskie: Przy ul. Sublańskiej w Tychach 40-letni mężczyzna miał śmiertelnie ugodzić nożem 80-latka – podał portal 112tychy.pl. Około godz. 14 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące prawdopodobnego zabójstwa. Na miejsce przyjechały patrole, ratownicy medyczni i załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak życia starszego mężczyzny nie udało się uratować. Według ustaleń portalu 40-latek wykonywał prace na terenie posesji i zdarzało mu się spożywać alkohol z ofiarą – w chwili zdarzenia również trwała libacja. Po zadaniu ciosu w brzuch pobiegł do sąsiadów i powiedział, że „chyba kogoś zabił”. To oni wezwali policję, która zatrzymała mężczyznę na miejscu. Świat: Likud, partia premiera Izraela Binjamina Netanjahu, oskarżył ugrupowania arabskie o sfałszowanie wtorkowych wyborów – m.in. kupowanie głosów, zastraszanie członków komisji i głosowanie pod cudzą tożsamością. Dowodów nie przedstawił, zapowiedział jednak przekazanie materiałów policji, Szin Betowi i Centralnej Komisji Wyborczej. Szef Szin Betu Dawid Zini zapewniał, że wybory przebiegają prawidłowo. Po przeliczeniu 85 proc. głosów partie Raam i Zjednoczona Lista mogą zwiększyć liczbę mandatów z 10 do 19 w 120-osobowym Knesecie. Ani blok Netanjahu, ani blok Gadiego Ajzenkota nie zdobył większości 61 mandatów – każdy może liczyć na około 50 miejsc. Hasłem kampanii Likudu było „Prawica albo Palestyna”.