Kwestia dostępności w kulturze poruszana jest w naszym kraju już od dobrych parunastu lat. Dziś prawie wszędzie spodziewać możemy się udogodnień dla osób z ograniczeniami mobilności - m.in. tablic informacyjnych w alfabecie Braille’a, tyflografik i audiodeskrypcji dla osób niewidomych, czy pętli indukcyjnej i tłumaczeń na polski język migowy dla osób głuchych i słabosłyszących. Wiele placówek wprowadziło specjalne godziny dla osób neuroatypowych. Muzeum Śląskie w Katowicach poszło o krok dalej i rozpoczęło program „Muzeum dla demencji”. To nie tylko kwestia samej dostępności, ale tworzenia inicjatyw, które aktywnie wspierają osoby żyjące z demencją i ich opiekunów. Ale o co konkretnie chodzi? Pod parasolem z filarami... Zacząć możemy od pozornie najbardziej trywialnej kwestii - logotypu. Inicjatywy związane z programem „Muzeum dla demencji” oznaczone są logotypem przedstawiającym parasol podparty czterema filarami. Ma to związek z terminologią medyczną - demencja jest określana jako pojęcie parasolowe, czyli takie, które określa całą grupę schorzeń neurologicznych. W przypadku muzeum symbol parasola pełni dodatkową funkcję. - Kiedy w zespole rozmawialiśmy o tym, co mogłoby być naszym symbolem razem z projektantami, to właśnie padło na ten parasol, dlatego że on dla nas pełni trochę inną funkcję - myślenia o tym, że chcemy stworzyć dobre, bezpieczne miejsce. Parasol razem z filarami ma być symbolem właśnie tego, bo właściwie taki jest cel naszego programu - wyjaśnia Anna Dąbrowa, koordynatorka dostępności w Muzeum Śląskim. Ważne są też cztery filary. W logo nie znalazły się przypadkiem - symbolizują cztery powiązane ze sobą obszary: edukację, warsztaty, wystawy i wytchnienie. Każdy z nich podejmuje tematykę demencji z innej perspektywy. Edukacja Muzeum Śląskie rozpoczęło serię spotkań, w trakcie których uczestnicy mogą poznać istotę demencji, ale też dowiedzieć się, jaką rolę w procesie choroby i opieki może odegrać kultura i sztuka. W czerwcu 2026 roku odbył się dwudniowy Think Tank edukacyjny poświęcony tematyce działań włączających w obszarze demencji. Wzięli w nim udział specjaliści, edukatorzy oraz przedstawiciele różnych organizacji, ale głównym celem spotkania było wzajemne wsparcie, wymiana doświadczeń oraz wypracowanie praktycznych wskazówek i narzędzi dla instytucji, które chciałyby rozpocząć lub rozwijać działania skierowane do osób żyjących z demencją oraz ich otoczenia. - [...] stwierdziliśmy, że u nas być może taki proces edukacyjny będzie bardziej przyjemny i łatwy, bo nie jesteśmy placówką naukową, nie jesteśmy placówką medyczną, a może właśnie ten rodzaj przyjaznej przestrzeni, jaką jest instytucja kultury, sprawi, że będzie to łatwiejsze dla powszechnego odbiorcy - mówi w podkaście Śląskiej Opinii Anna Dąbrowa. Warsztaty Warsztaty niewątpliwie są najważniejszym filarem całego programu. Polegają na tworzeniu bezpiecznej, twórczej przestrzeni, w której uczestnicy mogą nie tylko obcować ze sztuką, lecz także swobodnie dzielić się wspomnieniami, emocjami i własnymi historiami. Na zajęcia zaproszone są osoby z demencją pozostające pod opieką kilku lokalnch domów pomocy społecznej. Osoby biorące udział z warsztatach nie tylko poznają kulturę, ale także same mogą wyrazić się artystycznie. Ważnym elementem tego obszaru jest tzw. „Muzeum Śląskie w walizce” – mobilny zestaw edukacyjny, który pozwala odkryć charakter i zbiory muzeum bez konieczności wychodzenia z placówki. Wystawy W 2026 roku Muzeum Śląskie zaplanowało dwie wystawy skupione wokół tematu demencji, czyli fotograficzną opowieść o doświadczeniu niepamięci oraz prezentację plastyki nieprofesjonalnej podejmującą temat kondycji psychicznej i dobrostanu współczesnego człowieka. Pierwsza wystawa, czyli „Nie jestem w stanie napisać, kto jest na tym zdjęciu” została otwarta 7 sierpnia 2026 roku. Zaproszone zostały do niej trzy artystki (Iwona Germanek, Marta Wojnarowska-Olszewska i Maja Daniels), które reprezentują trzy odmienne języki wizualne. Jak pisze kuratorka wystawy, Dominika Szczęch, ekspozycja, obejmuje zarówno intymne doświadczenie rozpadu pamięci, jak i społeczne wymiary opieki i zależności. O ile ta wystawa podejmuje temat demencji z zewnętrznej perspektywy, to nadchodzące „Dobrostany” będą prezentowały prace stworzone przez artystów nieprofesjonalnych, którzy sami zmierzyli się rozpadem pamięci. - Tytułowe „dobrostany” nie oznaczają jednego, trwałego miejsca, do którego można dotrzeć raz na zawsze. To różnorodne stany, chwile i doświadczenia, w których odnajdujemy choć odrobinę spokoju, bezpieczeństwa i wewnętrznej siły. Pojawiają się czasem w ciszy, czasem w relacji z drugim człowiekiem, a niekiedy właśnie w akcie tworzenia - czytamy na stronie Muzeum Śląskiego. Wytchnienie Demencja nie dotyka jedynie osób zdiagnozowanych - wpływa też na życie ich bliskich. Muzeum Śląskie podjęło próbę stworzenia przestrzeni otwartej w formule Memory cafe, która ma na celu wsparcie opiekunów osób z diagnozą demencji. Cykliczne spotkania grupy wsparcia dla opiekunów prowadzone są od lipca 2025 roku przez psychoterapeutkę Izabelę Butniewicz. Równoległe w muzeum prowadzone są warsztaty dla bliskich z diagnozą demencji, obejmujące m.in. storytelling, taniec, czy muzykowanie. - Właściwie to uczestnicy jako samorzecznicy powiedzieli nam, czego potrzebują, żeby czuć się dobrze. Kluczowe było zatrudnienie profesjonalnego lidera i eksperta – współpracowaliśmy z Izabelą Butniewicz, psychoterapeutką Gestalt mającą doświadczenie w prowadzeniu takich grup, żeby zaopiekować potrzeby emocjonalne. Wiadomo, że nie prowadzimy sesji psychoterapeutycznej, ale chodziło o to, żeby te osoby mogły nawiązać relacje i dobrze się tu czuć - wyjaśnia Anna Dąbrowa. Sztuka na receptę... Program „Muzeum dla demencji” prężnie działa od 2024 roku, ale sam temat pojawił się w Muzeum Śląskim już w 2018 roku. Długoletnie przygotowania zespołu muzeum zapoczątkowało spotkanie z doktorą nauk humanistycznych, filozofką i badaczką w zakresie bioetyki i neuroestetyki, Barbarą Wroną, która zwróciła uwagę na potrzebę otwarcia instytucji kultury na osoby z zaburzeniami poznawczymi. W końcu sztuka i kultura są dla wszystkich. - Dziedzictwo jest nasze wspólne. Naszym zadaniem jest tak pracować wokół kolekcji, żeby była dla wszystkich. W przypadku osób żyjących z demencją wpływ sztuki jest bardzo realny - podkreśla koordynatorka dostępności Muzeum Śląskiego - Podczas konferencji u Rzecznika Praw Obywatelskich Barbara Tichy z Muzeum Narodowego w Warszawie wspomniała, że u uczestników jej zajęć poprawia się mowa - zaczynają więcej rozmawiać od momentu, gdy zaczęli przychodzić na spotkania [...] to nie jest tylko „coś sobie namaluję”, ale cały system połączonych kwestii wspierających zdrowie - dodaje. Tekst powstał przy współpracy z Muzeum Śląskim w Katowicach.