Wychowanek Rozwoju Katowice ma nowy plan na zagospodarowanie terenu po ostrym stadionie. Spółka, w której jest udziałowcem, planuje wybudować tam kompleks aż 16 budynków mieszkalnych i 3 usługowe. Przeciw inwestycji protestuje grupa mieszkańców południowych dzielnic Katowic. „Nie ma naszej zgody na osiedle Na Zgody” W rejonie ulic Zgody, Ligockiej, Dziewięciu z „Wujka” i Wincentego Pola spółka Mamiteq, której głównym udziałowcem jest piłkarz Arkadiusz Milik, planuje przedsięwzięcie obejmuje budowę 16 budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz 3 budynków usługowych (2 z boiskami sportowymi na dachu). Część zabudowy może osiągać 9 kondygnacji i 30 metrów wysokości. Procedura prowadzona jest w trybie lex deweloper. Informację o złożeniu wniosku miasto opublikowało 23 września 2026 roku. Plany inwestora wzburzyły grupę mieszkańców, którzy zaplanowali protest. Sprzeciwiają się przedsięwzięciu w przedstawionej skali, wskazując na szereg naruszeń miejskich dokumentów planistycznych. Oczywiście zgodnie ze specustawą mieszkaniową deweloper mógł złożyć wniosek do rady gminy o zgodę na budowę, nawet gdy plan zagospodarowania przeznaczał teren na inne cele - ale autorzy apelu zgłaszają, że jego plany za mocno od niego odbiegają. Zgodnie z przywoływanymi przez autorów uwag teren należy do jednostki K15 Zu/U1, obejmującej obszary zieleni urządzonej i usług rekreacji. Według ich interpretacji funkcja mieszkaniowa nie została wskazana jako podstawowy ani dopuszczalny kierunek zagospodarowania tego obszaru. Wątpliwości dotyczą również parametrów zabudowy. Studium określa maksymalny wskaźnik zabudowy na poziomie 10 proc., podczas gdy wartości przedstawione we wniosku mają wynosić około 24–33,8 proc. Z kolei minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej określono w Studium na poziomie 50 proc., a we wniosku dotyczącym inwestycji mieszkaniowej wskazano minimum 25 proc. Autorzy uwag kwestionują także możliwość zastosowania wyjątku dotyczącego terenów poprodukcyjnych. Wskazują, że na analizowanym obszarze znajdowały się między innymi stadion KS Rozwój Katowice, zaplecze sportowe oraz Zakładowy Dom Kultury KWK „Wujek”. Według nich Cegielnia Ligota znajdowała się natomiast poza granicami nieruchomości objętej wnioskiem. 18 sierpnia 2026 roku odbyło się spotkanie dotyczące planowanej inwestycji, zorganizowane z inicjatywy inwestora. Uczestnicy pytali między innymi o wysokość i skalę zabudowy, organizację ruchu, liczbę miejsc parkingowych oraz wpływ nowego osiedla na funkcjonowanie istniejącej zabudowy i komfort życia mieszkańców. W trakcie spotkania pojawiały się głosy krytyczne wobec przedstawionej koncepcji. Jedna z mieszkanek pytała, czy interes inwestora jest ważniejszy niż komfort osób już mieszkających w tej okolicy. Inna uczestniczka określiła proponowaną skalę przedsięwzięcia jako poważne zagrożenie dla obecnych mieszkańców ulicy. Według przedstawicieli inicjatyw społecznych liczba osób angażujących się w działania związane ze sprawą stale rośnie. Obecnie, jak szacują, aktywnie uczestniczy w nich kilkadziesiąt osób. Petycja dotycząca rozwoju południowych dzielnic Katowic Równolegle prowadzona jest petycja „Ligota–Panewniki i południowo-zachodnie dzielnice Katowic: Rozwój z planem, nie kosztem mieszkańców”, skierowana do prezydenta Katowic i Rady Miasta. Jej autorzy zwracają uwagę na kumulację dużych inwestycji mieszkaniowych w południowo-zachodniej części miasta. Wskazują, że ich łączny wpływ na infrastrukturę może być większy niż oddziaływanie poszczególnych przedsięwzięć rozpatrywanych osobno. Wśród najważniejszych zagadnień wymieniają przepustowość dróg, dostępność transportu publicznego, funkcjonowanie szkół i przedszkoli oraz możliwości rozwoju pozostałej infrastruktury społecznej. Postulują, aby przy podejmowaniu decyzji o kolejnych inwestycjach uwzględniać ich skumulowane oddziaływanie na sąsiednie dzielnice. Plan miejscowy kontra procedura lex deweloper Dodatkowe pytania dotyczą sposobu planowania przyszłości tego obszaru. 30 lipca 2026 r. Rada Miasta Katowice podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu o powierzchni około 100 hektarów, obejmującego rejon KWK „Wujek” oraz ulic Dziewięciu z „Wujka”, Wincentego Pola i Zgody. Samo rozpoczęcie prac nad planem miejscowym nie oznacza automatycznego wstrzymania procedury prowadzonej w trybie lex deweloper. W związku z równoległym prowadzeniem obu procesów mieszkańcy pytają, w jaki sposób zostanie zapewniona spójność decyzji dotyczących zagospodarowania tego obszaru. Kama Klimsa, społeczniczka związana z inicjatywą Ochrońmy Zieloną Ligotę i Panewniki oraz przewodnicząca Stowarzyszenia Leśne Sprawy, wskazuje na potrzebę całościowego podejścia do planowania przestrzennego. – Skoro Katowice rozpoczęły prace nad planem miejscowym dla około 100 hektarów tego obszaru, to właśnie w ramach całościowego planowania powinno się określić jego przyszłość, z uwzględnieniem komunikacji, infrastruktury, zieleni i potrzeb obecnych mieszkańców. Tymczasem mamy procedurę lex deweloper dotyczącą dużej inwestycji, która może przesądzić o zagospodarowaniu istotnej części tego terenu – mówi Kama Klimsa. Wpływ inwestycji na sąsiednie dzielnice Przedstawiciele strony społecznej podkreślają, że skutki rozwoju zabudowy mieszkaniowej mogą wykraczać poza granice pojedynczej nieruchomości. Zwracają uwagę, że mieszkańcy nowych osiedli będą korzystać z tej samej sieci drogowej, transportu publicznego i infrastruktury społecznej co obecni mieszkańcy Brynowa, Załęskiej Hałdy i Ligoty-Panewnik. – Nie jesteśmy przeciwni rozwojowi Katowic ani budowie mieszkań. Sprzeciwiamy się natomiast tej inwestycji w jej obecnej skali i formie. Wpływ nowych mieszkańców i samochodów odczują również sąsiednie obszary. Rozwój powinien uwzględniać możliwości infrastruktury i potrzeby mieszkańców - podkreśla Kama Klimsa. Mieszkańcy i zaangażowane organizacje społeczne domagają się ponownej analizy planowanej inwestycji w kontekście zagospodarowania całego obszaru. Wskazują na potrzebę uwzględnienia uwarunkowań komunikacyjnych, dostępności terenów zielonych, infrastruktury społecznej oraz opinii osób mieszkających w sąsiedztwie.