Fundusz Transformacji Ciepłownictwa dysponuje 3 miliardami złotych. Szacunki resortowe i unijne mówią o potrzebach sięgających do 2040 roku ponad 200 miliardów złotych. Ten kontrast był osią dyskusji podczas panelu poświęconego finansowaniu transformacji śląskiego ciepłownictwa, w którym udział wzięli przedstawiciele WFOŚiGW w Katowicach, Banku Gospodarstwa Krajowego i NFOŚiGW. Pięć modeli finansowania na inaugurację Akademii Panel był zwieńczeniem spotkania inaugurującego II edycję Akademii Transformacji Ciepłownictwa, zorganizowanego w Parku Naukowo-Technologicznym Eurocentrum w Katowicach. Jak poinformował Patryk Białas z CITT Park Eurocentrum, do tej edycji zgłosiło się już 29 podmiotów z portfelem projektów wartym blisko 700 mln zł – 12 z nich wciąż nie zdecydowało o technologii, ale ma już przesądzoną decyzję o samej transformacji. Wcześniejsza część spotkania obejmowała pięć prezentacji, pokazujących różne ścieżki dojścia do finansowania. Rafał Psik z SUEZ Polska omówił formułę partnerstwa publiczno-prywatnego, w której inwestycję w 100% finansuje partner prywatny, a samorząd spłaca ją opłatą za usługę przez 25–30 lat – z projektami referencyjnymi w Czernicy, Mławie i Poznaniu, gdzie realna opłata na bramie spalarni bywała niższa niż koszt samego przetworzenia odpadów. Szymon Adamczyk przedstawił Fundusz Vinci Banku Gospodarstwa Krajowego, który jako inwestor mniejszościowy uzupełnia lukę kapitałową spółek (VC do 55 mln zł, dług prywatny do 110 mln zł), nie przejmując kontroli właścicielskiej. Grzegorz Tobolczyk zaprezentował nowy Fundusz Transformacji Ciepłownictwa NFOŚiGW – dotacje do 55% kosztów i pożyczki do 200 mln zł, bez możliwości finansowania paliw kopalnych – wraz z towarzyszącymi mu programami Magazynów Ciepła (1 mld zł) i Digitalizacji Sieci (500 mln zł). Paweł Wójtowicz z BGK omówił finansowanie biogazu i biometanu w formule project finance, w tym warunek wykorzystania minimum 70% wytworzonego ciepła. Elżbieta Ksiel zaprezentowała ofertę regionalną WFOŚiGW w Katowicach – 5 mld zł na lata 2025–2028 oraz programy „OZE na start”, „Zamień piec na sieć” i „Ekowspólnota”. Koniec ery pojedynczego źródła finansowania Jak zgodnie przyznali paneliści, filozofia inwestorów się zmienia. Grzegorz Tobolczyk z NFOŚiGW mówił wprost, że żadna pojedyncza instytucja – ani jego fundusz, ani BGK – nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć skali inwestycji potrzebnych w blisko 400 koncesjonowanych systemach ciepłowniczych w Polsce. Najprostsze i najtańsze projekty modernizacyjne zostały już zrealizowane – teraz branża wchodzi w fazę droższą i bardziej złożoną. Odpowiedzią ma być dywersyfikacja: łączenie dotacji, preferencyjnych pożyczek, finansowania komercyjnego i kapitału prywatnego. Paweł Wójtowicz z BGK zwracał uwagę, że przy projektach, których samo przygotowanie trwa 2–3 lata – jak biogaz czy biometan – trudno liczyć na to, że w momencie zamykania finansowania akurat pojawi się dedykowany nabór dotacyjny. Rekomendacja banku jest jasna: szukać finansowania komercyjnego od początku, a z dotacji korzystać, gdy się pojawią. Elżbieta Kisiel z WFOŚiGW w Katowicach broniła z kolei reputacji pożyczek – instrumentu, jej zdaniem niesłusznie postrzeganego jako mniej atrakcyjny niż dotacje. Wojewódzki Fundusz oferuje je na warunkach preferencyjnych, z możliwością częściowego umorzenia, a jego rola coraz częściej polega na uzupełnianiu finansowania obok głównych środków pozyskiwanych przez duże podmioty z NFOŚiGW. Bank patrzy na DSCR, nie na brak gotówki Najbardziej techniczny, a zarazem praktyczny wątek dotyczył kryteriów, jakimi kieruje się BGK przy ocenie projektów w formule project finance. Jak wyjaśniał Paweł Wójtowicz, bank nie odrzuca projektów z powodu braku środków – ocenia zdolność do spłaty długu. Kluczowy jest tu wskaźnik DSCR (Debt Service Coverage Ratio), pokazujący relację gotówki generowanej przez projekt do wysokości raty kapitałowej i odsetek. Wymagany poziom umowny mieści się zwykle w przedziale 1,2–1,4, przy czym bank dodatkowo tak kalibruje wysokość długu, by realny bufor bezpieczeństwa był wyższy niż formalne minimum – to zabezpieczenie przed naruszeniem umowy przy drobnych wahaniach biznesowych. Wójtowicz zastrzegł też, że sam wskaźnik, liczony zwykle na bazie EBITDA, ma swoje ograniczenia: nie uwzględnia nakładów odtworzeniowych, a bywa zniekształcany przez księgowe rozliczenia dotacji, które nie stanowią bieżącej gotówki. Drugim twardym warunkiem pozostaje dodatni kapitał własny inwestora – pożyczki podporządkowane wobec długu bankowego bank traktuje jako quasi-kapitał. ELENA – bezpłatne doradztwo zamiast punktowych projektów NFOŚiGW zapowiada zmianę podejścia z finansowania pojedynczych inwestycji na systemowe planowanie portfela projektów w perspektywie kilkunastu lat. Narzędziem ma być nowy instrument ELENA, finansowany bezpośrednio przez Komisję Europejską i Europejski Bank Inwestycyjny. Umożliwi on – zwłaszcza mniejszym przedsiębiorstwom ciepłowniczym – bezpłatne korzystanie z usług firm doradczych przy przygotowaniu inwestycji, w tym, jak zapowiedział Grzegorz Tobolczyk, nawet na etapie przygotowania postępowań przetargowych. Nabór tzw. fiszek ma ruszyć od przyszłego roku. Głos akademicki: bez programu produkcji nie ma dobrego montażu finansowego Najbardziej strukturalny komentarz padł ze strony akademickiej. Zanim samorząd czy spółka złoży wniosek, powinna najpierw opracować program produkcji – czyli precyzyjnie określić, jak poszczególne źródła ciepła mają współpracować w ciągu roku. Bez tego dochodzi do kanibalizacji projektów i powstawania kosztów osieroconych. Przywołany przykład jest wymowny: przedsiębiorstwo bierze dotację na kogenerację gazową z wymogiem pracy 7,5–8 tys. godzin rocznie, a następnie instaluje pompy ciepła, które latem przejmują obciążenie i uniemożliwiają spełnienie warunków dotacyjnych. Podobny los spotkał niedawne inwestycje w instalacje odsiarczania spalin – dziś częściowo bezużyteczne, a wciąż obciążające wynik finansowy amortyzacją. Rekomendacja unijna, przywołana w tym kontekście, to blended financing – łączenie dotacji uwiarygadniającej projekt z kredytem bankowym, pożyczką środowiskową i kapitałem prywatnym. Przy potrzebach rzędu 200 mld zł do 2040 roku i publicznym pokryciu na poziomie ok. 14 proc., zdolność do przyciągnięcia kapitału prywatnego – konkurującego o zwrot z innymi sektorami, jak elektroenergetyka czy biogaz – staje się dla śląskiego ciepłownictwa warunkiem brzegowym, a nie opcją. Kolejne spotkanie w ramach Akademii odbędzie się 29 września 2026 r. o godz. 12:00. Tekst sponsorowany - powstał przy współpracy z Parkiem Naukowo-Technologicznym Euro-Centrum. Projekt „PPO WSL 2030. Utworzenie Regionalnego Obserwatorium Innowacji" jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 - Priorytet: FESL.01.00-Fundusze Europejskie na inteligentny rozwój, Działanie: FESL.01.03-Ekosystem RIS.