W wigilię urodzin Miasta Katowice, 10 września 2026 roku, pod budynkami KTW. odsłonięto rzeźbę autorstwa warszawskiego artysty Krzysztofa Renesa. W uroczystości oprócz artysty udział wzięli przedstawiciel miasta, współautor projektu wież KTW. oraz przedstawiciele JTD, czyli właściciela biurowców. Nowa rzeźba w Strefie Kultury U stóp kompleksu KTW odsłonięto instalację „On, Wenus, Młodość” autorstwa Krzysztofa Renesa. Jak podkreślają władze Katowic, dzieło ma na nowo zdefiniować relacje między biznesem a sztuką oraz stać się częścią tożsamości nowoczesnego miasta. - Interwencja artystyczna sprawia, że przestrzeń miejska staje się otwartą galerią, otwartą dla wszystkich mieszkańców. I bardzo się cieszę, że to jest kolejny element artystyczny, który upiększa przestrzeń Katowic. Myślę, że warto wspomnieć o katowickim szlaku murali, który był jednym z takich pierwszych elementów pokazujących jak sztuka street art może ożywiać miasto, może ożywiać przestrzeń publiczną, ale przede wszystkim może prowokować do myślenia, do protestu, do krytyki, do rozmowy i mam nadzieję, że rzeźba Krzysztofa również taki element prowokacyjny będzie inspirować i zawierać - mówił podczas odsłonięcia instalacji Jarosław Makowski, wiceprezydent Katowic. Za realizacją projektu stoi firma TDJ Estate, inwestor kompleksu KTW. Tomasz Wilczek, prezes zarządu TDJ Estate, podczas uroczystości podkreślił, że firma deweloperska dąży do kreowania „przestrzeni pomiędzy budynkami”, która inspiruje i pozwala mieszkańcom zatrzymać się w codziennym biegu. - Odpowiedzialność nasza jako inwestora nie kończy się tylko po wybudowaniu budynku, wręcz przeciwnie, ona dopiero się wtedy zaczyna. Jest to etap, w którym budynek staje się częścią miasta i zaczyna wpływać na codzienne życie mieszkańców - mówił Tomasz Wilczek z TDJ Estate. - [...] Chcemy współtworzyć miejsca, w których ludzie chcą przebywać, miejsca, które są otwarte, dostępne i inspirują. Dlatego równie ważne jak sama architektura dla nas jest przestrzeń pomiędzy budynkami, którą wypełniamy życie miasta, tworzymy przestrzeń do wspólnego spędzania czasu. Sztuka odgrywa w tym procesie szczególną rolę - podkreślił inwestor. Podczas wydarzenia głos zabrał także przedstawiciel Medusa Group, firmy architektonicznej odpowiedzialnej za projekt wież KTW. Architekt zauważył, że u stóp nowej rzeźby leżą pozostałości po wieżowcu DOKP projektu Jerzego Gottfrieda. - Architektura nigdy nie kończy się na samym budynku. Najważniejsze jest tak naprawdę to, co dzieje się też pomiędzy nią. [...] I pierwszym takim gestem były te kamienie piaskowca, które są tak naprawdę takim dziedzictwem tego miejsca z nieistniejącego już tutaj budynku autorstwa Jerzego Gottfrieda - zauważył architekt. - [...] Z różnych kierunków inaczej ten budynek wygląda. Tak samo pogoda w inny sposób oświetla i pokazuje oblicze tego budynku. I myślę, że w taki sam sposób będziemy mogli doświadczać rzeźb Krzysztofa. One o różnych porach dnia, z różnych perspektyw [...] będą mieć inne oblicze - mówił Łukasz Pieszka z Meduza Group. Do Katowic zawitał także autor instalacji. - Ja trochę te rzeźby traktuję jak artefakt dzisiejszych czasów, ponieważ zarówno aluminium, które zostało dzisiaj wspomniane jest materiałem naszych czasów, jest bardzo antropocenowym materiałem, jak i technika, w jakiej są wykonane rzeźby – są używane do tego narzędzia przemysłowe, które są dominujące dla naszych czasów, więc jest to odtwarzanie tej samej historii, realizowanie tych samych potrzeb społecznych, kulturowych, tworzenia sztuki w kontekście naszych czasów dzisiaj. I lubię o tych rzeźbach myśleć jako o pewnym takim spoiwie czasowym, że mocno patrzą w przeszłość, mocno patrzą do przodu - mówił o „On, Wenus, Młodość” Krzysztof Renes. To nie pierwsza taka inicjatywa w Katowicach Władze miasta często podkreślają rolę sztuki w przestrzeni publicznej. Sposobem na zwiększenie jej obecności w przestrzeni Katowic mają być współprace z inwestorami. Tym sposobem już w 2025 roku śródmieście doczekało się ogromnej rzeźby byka autorstwa Rafała Olbińskiego stojącej na ul. Dworcowej. Tamto dzieło mogło stanąć w stolicy województwa śląskiego dzięki zaangażowaniu Fundacji In Corpore zajmującej się działalnością diagnostyczną, terapeutyczną i edukacyjną.