Wody Polskie podjęły działania na Kanale Gliwickim. Chodzi o zakwit fitoplanktonu prymnesium parvum, czyli tzw. złotej algi. Jak podaje instytucja, z kanału wyłowiono już ponad 300 kg śniętych ryb. Kolejny zakwit "złotej algi" w Kanale Gliwickim Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Gliwicach poinformował, że od kilku dni działania związane z obecnością złotej algi w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Zakwit fitoplanktonu może toksycznie oddziaływać na inne organizmy wodne, co wiąże się z masowym śnięciem ryb. Jak podają Wody Polskie: - do południa, 15 sierpnia br. pracownicy podjęli z wody VI sekcji Kanału Gliwickiego ok. 12 kg śniętych ryb, - w godzinach popołudniowych w dniu 15 sierpnia br. pracownicy podjęli z wody VI sekcji Kanału Gliwickiego ok. 22 kg śniętych ryb, - w godzinach porannych, 16 sierpnia, wyłowiono ok. 157 kg śniętych ryb, - w godzinach popołudniowych w dniu 16 sierpnia podjęto kolejne 121 kg śniętych ryb. Podjęto działania Jak informują Wody Polskie, patrole kontrolne od strony wody i lądu odbywają się na długości całego Kanału Gliwickiego ze szczególnym uwzględnieniem IV, V i VI sekcji oraz z lądu na terenie zbiornika Dzierżno Duże. Z kolei przyczyny śnięcia są weryfikowane przez służby weterynaryjne. W oświadczeniu czytamy, że w zasobach Wód Polskich w Gliwicach zabezpieczono potrzebny sprzęt. Na bieżąco o przebiegu zdarzeń informowane są właściwe instytucje m.in: WIOŚ, WIW/PIW, PZW, PSP, służby zarządzania kryzysowego wojewodów oraz na poziomie gmin i powiatów, KZGW. Wody Polskie dodają także, że wdrożone zostały rekomendacje Międzyresortowego Zespołu ds. Odry, których celem jest ograniczenie ryzyka migracji przyczyn śnięcia ryb oraz „złotej algi” do innych sekcji Kanału Gliwickiego - oznacza to, że w sekcjach V i VI Kanału Gliwickiego całkowicie ograniczono przepływ wód w dół kanału, w tym wstrzymano do odwołania śluzowania na śluzie Łabędy i Dzierżno. To nie pierwszy taki przypadek w tym miejscu Zakwit złotej algi jest niezwykle toksyczny. To właśnie z tego powodu doszło do katastrofy ekologicznej na odrze w 2022 roku. Od tamtego czasu śnięcie ryb w okolicy Kanału Kłodnickiego i zbiornika Dzierżno Duże powtarzało się rok do roku. Rozwojowi prymnesium parvum w Kanale Gliwickim sprzyja nagrzewanie się wody podczas upałów oraz wysoki poziom zasolenia. Najwyższa Izba Kontroli w 2025 r. wykazała, że w latach 2020-2023 kopalnie z terenu woj. śląskiego i małopolskiego wprowadzały do dorzecza Odry i Wisły średnio 183 mln metrów sześciennych wód dołowych rocznie - jak wynika z danych, to około 1,5 mln ton chlorków i siarczanów rocznie. Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, do Odry każdej doby trafia ok. 6 tys. ton soli, co odpowiada 120 wagonom czystej soli. Państwo szuka rozwiązań W 2024 roku na rzece Kłodnicy (to do niej trafia woda z Dzierżna Dużego) przeprowadzono eksperyment, w ramach którego wprowadzono do wody 30% roztwór nadtlenku wodoru. Według raportu Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego spowodowało to spadek liczebności złotej algi o ponad 90%, bez negatywnego skutku na życie organizmów wodnych. W marcu 2026 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło nabór na pilotaż innowacyjnych technologii ograniczających zasolenie Odry, który realizowany jest przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Jak podaje ministerstwo, pilotaż ma być zrealizowany w drodze otwartego naboru technologii, we współpracy z zakładami wydobywczymi. Poszukiwane są rozwiazania, które będą tańsze od tradycyjnych i możliwe do zastosowania na szeroką skalę.