Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę radnego Leszka Piechoty na uchwałę, którą Rada Miasta Katowice zabezpieczyła w budżecie pieniądze na zakup biurowca przy ul. Powstańców 43. Sąd nie ocenił żadnego z zarzutów - postępowanie zakończyło się na brakującym numerze PESEL. Postanowienie WSA zapadło 22 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w składzie jednoosobowym. Sentencja mówi wprost: „odrzucić skargę", a uzasadnienie w całości dotyczy kwestii proceduralnej. Uchwała, o którą poszło 26 marca 2026 r. Rada Miasta Katowice przyjęła uchwałę w sprawie zmian budżetu miasta na 2026 rok oraz towarzyszącą jej uchwałę zmieniającą Wieloletnią Prognozę Finansową na lata 2026–2050. Zmiany dotyczyły wzrostu dochodów o niespełna 17 mln zł, wydatków o ponad 104,5 mln zł, a także planowanego deficytu na koniec 2026 roku, który ustalono na 488 878 697 zł. Jednak najważniejsza dla całej sprawy była pozycja zwiększająca sumę wydatków w gospodarce gruntami i nieruchomościami o 36 825 000 zł. W skrócie, chodziło o zabezpieczenie środków na zakup biurowca przy ul. Powstańców 43, w którym niegdyś mieściła się siedziba banku. Miasto chciałoby przenieść tam osiem wydziałów, które obecnie funkcjonują przy ul. Francuskiej 70. W tym wskazuje głównie Wydział Uprawnień Komunikacyjnych, w którym rejestrowane są pojazdy. Powodem ma być stan biurowca przy ul. Francuskiej 70, z którego - decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego - trzeba wyprowadzić pracowników urzędu. Podczas dyskusji na radzie miasta, prezydent Marcin Krupa stwierdził, że remont budynku przy ul. Francuskiej 70 wykonano w przeszłości „w sposób niechlujny", a odpowiadał za niego Piechota jako ówczesny wiceprezydent. Radny Piechota odparł, że w czasie tamtych prac przebywał już na urlopie bezpłatnym po wyborze do Senatu i zażądał przeprosin. Nie doczekał się ich ani na sesji, ani po przedsądowym wezwaniu, więc złożył pozew o ochronę dóbr osobistych. Zarzuty: nakłady, których nie policzono Leszek Piechota, radny Rady Miasta Katowice, złożył 1 kwietnia 2026 roku w urzędzie skargę. Wnosił o uchylenie obu uchwał w całości lub w części dotyczącej nabycia nieruchomości przy Powstańców 43 oraz skutków jej nabycia i adaptacji. Zarzucił naruszenie ustawy o finansach publicznych - przez pominięcie nakładów inwestycyjnych na adaptację budynku, utraty dochodów z podatku od nieruchomości oraz brak rzetelnej analizy rynkowej zakupu. Do skargi dołączył szacunkowe zestawienie kosztów adaptacji, sporządzone na podstawie średnich cen z przetargów publicznych w województwie śląskim z lat 2025–2026. Odpowiedź rady: to nie jest przedmiot uchwały 27 kwietnia rada przekazała skargę Leszka Piechoty do Gliwic, a do uchwały dołączono uzasadnienie, które jest w istocie odpowiedzią na skargę. Argumentacja rady sprowadza się do rozdzielenia dwóch rzeczy. Po pierwsze - treść skargi nie odnosi się do zapisów zaskarżonych uchwał, lecz do finansowych skutków planowanego wydatku; skarżący nie wskazał konkretnych zapisów, z którymi się nie zgadza. Po drugie -zgodnie ustawą o gospodarce nieruchomościami gminnym zasobem nieruchomości gospodaruje prezydent miasta i to do niego należy decyzja o nabyciu nieruchomości. Istotą uchwały budżetowej jest wyłącznie zabezpieczenie środków w związku z planowanym wydatkiem. To rozróżnienie jest kluczowe dla zrozumienia całej sprawy. Rada nie decydowała o zakupie biurowca - decydowała o tym, czy w budżecie znajdą się na niego pieniądze. Formalnie są to dwie różne czynności, choć praktycznie druga przesądza o pierwszej. Skarga odrzucona Sąd do argumentów radnego Piechoty nie doszedł. 11 maja sąd wydał zarządzenie wzywające skarżącego do uzupełnienia braku formalnego - podania własnego numeru PESEL. Wymóg wynika z prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi: pierwsze pismo w sprawie musi zawierać numer PESEL strony będącej osobą fizyczną. Wezwanie zawierało pouczenie o rygorze odrzucenia skargi. Przesyłkę uznano za skutecznie doręczoną 5 czerwca. Siedmiodniowy termin upłynął w piątek 12 czerwca. Do dnia wydania postanowienia - czyli przez kolejnych sześć tygodni - braku nie uzupełniono. Sąd podkreślił, że w takiej sytuacji nie ma swobody oceny: nieuzupełnienie istotnego braku formalnego, przy precyzyjnym i prawidłowo doręczonym wezwaniu, obliguje go do odrzucenia skargi. Tymczasem 3 czerwca 2026 r. podpisano akt notarialny. Miasto kupiło nieruchomość od spółki Millenium Inwestycje za 36 800 000 zł. Jednak to nie kończy kosztów - teraz miasto będzie potrzebowało środków na przystosowanie budynku do potrzeb urzędu.