Lubelskie: Prokuratura Okręgowa w Lublinie zakończyła czynności w miejscu upadku rakiety w Tarnawie-Kolonii – lej zasypano, a teren przekazano właścicielowi. Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej przeczesali obszar około 3 km kw., znajdując liczne szczątki rakiety, w tym elementy napędu. Oględziny odnalezionych fragmentów zaplanowano na piątek, z udziałem specjalisty z Ukrainy. Obiekt wtargnął w polską przestrzeń powietrzną w czwartek o godz. 3.40; wysłany do przechwycenia myśliwiec F-16 stracił z nim kontakt po sześciu minutach. Rakieta – prawdopodobnie rosyjska Ch-101 – uderzyła w pole rzepaku, tworząc lej o średnicy około 10 metrów. Według rzecznika prokuratury Marcina Kozaka zawierała znaczną ilość materiału wybuchowego. Polska: Dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Ireneusz Nowak przedstawił przebieg nocnej reakcji na rosyjski atak na Ukrainę. Pierwsze symptomy przygotowań – w tym przemieszczenie bombowców Tu-95MS na lotnisku Olenegorsk – odnotowano przed północą; Rosjanie wystrzelili około 20 rakiet. O godz. 1.59 wydano decyzję o starcie pary dyżurnej F-16 z bazy w Łasku. Z salwy wyodrębniono dwa pociski zagrażające polskiej przestrzeni powietrznej. Przed godz. 3.40 jeden z samolotów otrzymał polecenie przechwycenia i identyfikacji wzrokowej obiektu, który spadł koło Tarnawy-Kolonii. Według generała pilot znalazł się nad pociskiem w chwili uderzenia w ziemię; w razie kontynuacji lotu wydano by rozkaz zestrzelenia. Lubelskie: Po upadku rakiety w Tarnawie-Kolonii w sieci pojawiły się zarzuty, że służby dotarły na miejsce później niż dziennikarze. Reporterka Polsat News Ewa Pajuro relacjonowała, że Żandarmeria Wojskowa przyjechała ponad godzinę po dziennikarzach i blisko 3,5 godziny po wybuchu, choć w odległości 100–200 metrów od krateru byli już policjanci i strażacy. Policja odpowiedziała, że funkcjonariusze z garnizonu lubelskiego wspólnie ze strażakami ujawnili miejsce upadku obiektu o godz. 5.11 i zabezpieczyli teren. Polska: Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział ponowne rozesłanie "Poradnika bezpieczeństwa" w wersji cyfrowej – "dziś lub jutro" – przypominając, że dokument jest stale dostępny na platformie mObywatel. Po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej w nocy ze środy na czwartek mieszkańcy zagrożonych obszarów w województwach podkarpackim i lubelskim usłyszeli syreny alarmowe, nie otrzymali natomiast SMS-ów z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Zdaniem ministra procedury ostrzegania ludności cywilnej zadziałały prawidłowo, a syrena stanowi najszybszy środek alarmowania. Polska: Premier Donald Tusk zapowiedział podczas briefingu zmianę zasad ostrzegania ludności – po odwołaniu zagrożenia mieszkańcy mają otrzymywać SMS-y uspokajające. Powodem jest brak alertów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa po wykryciu w czwartek o godz. 3.40 niezidentyfikowanego obiektu. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka tłumaczyła, że zagrożenie zdążyło minąć, a wicepremier Krzysztof Gawkowski wskazywał na czas potrzebny do identyfikacji obiektu. Europa: Hiszpański rząd skierował do Ceuty 60 żołnierzy i 30 dodatkowych funkcjonariuszy Guardia Civil po tym, jak tysiące osób przedostały się do enklawy z Maroka – według telewizji TVE od 2 do 3 tys. Władze odrzuciły postulat ogłoszenia stanu nadzwyczajnego, o który wnioskował prezydent miasta Juan Jesús Vivas. Napływ nastąpił po lipcowym orzeczeniu Sądu Najwyższego, zakazującym natychmiastowych zawróceń migrantów przechwyconych na morzu. Premier Pedro Sánchez zapowiedział współpracę z Marokiem, a włoscy politycy – Giorgia Meloni i Antonio Tajani – wezwali do zawieszenia Hiszpanii w strefie Schengen. Świat: Ukraińska kampania uderzeń dalekiego zasięgu wyłączyła z działania znaczną część rosyjskiego przemysłu rafineryjnego. Według danych satelitarnych i analizy S&P Global, przywołanych przez "Financial Times", spośród 26 rafinerii, które wstrzymały produkcję po atakach, do 27 lipca jedynie osiem odzyskało pełną wydajność. Co najmniej 11 zakładów wznowiło produkcję częściowo, a siedem pozostaje nieczynnych. Rafinerie w Riazaniu, Niżnym Nowogrodzie i Wołgogradzie odbudowały około połowy mocy, moskiewska – około jednej trzeciej. Średni ubytek mocy produkcyjnych w zaatakowanych zakładach wyniósł 45 proc., a naprawy zajmują zwykle kilka miesięcy. Uszkodzona została m.in. rafineria w Omsku o wydajności 22 mln ton rocznie. Świat: Departament Stanu USA poinformował w czwartek o nałożeniu sankcji na sześć podmiotów i osób z Chin, Indii, Rosji oraz Iranu, wspierających Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Restrykcje objęły firmy współpracujące z liniami Mahan Air – wykorzystywanymi, według amerykańskich władz, do transportu broni, personelu wojskowego i sprzętu – a także DadeNegar Startup Studio, określone jako spółka fasadowa zbierająca informacje o lokalizacji amerykańskiego i izraelskiego sprzętu na Bliskim Wschodzie. Sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział dalsze odcinanie takich podmiotów od amerykańskiego systemu finansowego. Decyzja zapadła po ogłoszonej w nocy ze środy na czwartek fali amerykańskich uderzeń na cele w Iranie. Mazowieckie: Aktywiści skupieni wokół Macieja Wilka zarejestrowali w stołecznym ratuszu i u komisarza wyborczego inicjatywę referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz rozwiązania Rady m.st. Warszawy. Zbiórka podpisów – pod nazwą Stołeczna Operacja Referendalna, nawiązującą do afery w Szpitalu Południowym – ruszyła w czwartek w 15 punktach w 10 dzielnicach, docelowo ma ich być 30. Organizatorzy mają 60 dni na zebranie co najmniej 132 tys. ważnych podpisów; akcja potrwa do 28 września. Referendum mogłoby odbyć się w pierwszej połowie grudnia, a jego ważność wymagałaby udziału blisko 467 tys. osób.