W Rudzie Śląskiej-Kochłowicach znajduje się piękny, lecz niepozorny budynek. Wielu starszych mieszkańców pamięta go jako przychodnię, ale historia zabytku jest o wiele dłuższa. Obecnie znajdujący się w ewidencji zabytków obiekt stoi pusty i wymaga gruntownej modernizacji. Czy uda się go uratować przed losem, który podzieliło wiele innych śląskich zabytków? Budynek przy ul. Oddziałów Młodzieży Powstańczej 5 w Rudzie Śląskiej został wybudowany w 1906 roku z przeznaczeniem na szpital. Obiekt wyróżniają wysokie okna zamknięte łukiem oraz elewacja ozdobiona zieloną, glazurowaną cegłą. W późniejszych latach mieściły się w nim również kuchnia i jadłodajnia dla osób bezrobotnych. Niektórzy mieszkańcy Kochłowic pamiętają go także jako przychodnię. Od 1996 roku swoją siedzibę miało tam Koło Kochłowice Związku Górnośląskiego. Obecnie zabytek stoi pusty. Radny Rady Miasta Ruda Śląska, Rafał Wypior, poinformował 22 lipca 2026 roku o złożeniu interpelacji dotyczącej przyszłości budynku. Jak wskazuje, po zakończeniu działalności Związku Górnośląskiego w tym miejscu i przekazaniu obiektu miastu pozostaje on niewykorzystany, a jego stan - zdaniem radnego - stopniowo się pogarsza. - W interpelacji zwróciłem uwagę na fakt, że budynek po dawnej siedzibie Związku Górnośląskiego jest cennym obiektem o bogatej historii, który po przekazaniu miastu pozostaje niewykorzystany i z każdym miesiącem ulega coraz większej degradacji. Zwróciłem się do Prezydenta z pytaniami dotyczącymi planów wobec tego obiektu, jego stanu technicznego, ewentualnych prac zabezpieczających oraz możliwości pozyskania środków zewnętrznych na jego rewitalizację - informuje redakcję Śląskiej Opinii, rudzki radny miejski, Rafał Wypior. Interpelacja wpłynęła do Urzędu Miasta i jest dostępna w Biuletynie Informacji Publicznej. Radny zwrócił się do prezydenta miasta z pytaniami dotyczącymi planów wobec budynku, jego stanu technicznego, ewentualnych prac zabezpieczających oraz możliwości pozyskania środków zewnętrznych na rewitalizację. W dokumencie zaproponował również rozważenie nowych funkcji społecznych dla obiektu. Wśród możliwych kierunków zagospodarowania wskazałem m.in. utworzenie filii Miejskiej Biblioteki Publicznej, centrum aktywności lokalnej, siedziby organizacji pozarządowych, centrum edukacji regionalnej, przestrzeni wystawienniczo-konferencyjnej czy miejsca prowadzenia warsztatów dla dzieci, młodzieży i seniorów - wylicza radny. Rafał Wypior zwraca także uwagę, że budynek wymaga kompleksowego remontu. Zdaniem radnego zabytek wymaga m.in. modernizacji instalacji, odnowienia wnętrz oraz rozwiązania problemu ogrzewania. W jego ocenie przeprowadzenie rewitalizacji mogłoby być możliwe przy wykorzystaniu środków zewnętrznych. Na odpowiedź miasta musimy jednak jeszcze trochę poczekać. Interpelacja dopiero wpłynęła do urzędu. Rudzki radny liczy na to, że w odpowiedzi władz znajdzie się stanowisko miasta oraz ewentualne plany dotyczące przyszłości historycznego obiektu.