Kilku autorów publikujących w Wydawnictwie Biblioteki Śląskiej publicznie skrytykowało sposób, w jaki wydawnictwo promuje ich książki. Zwracają uwagę także na sposób w jaki instytucja reaguje na zarzuty w social mediach. Czy Biblioteka Śląska zapomina o swoich autorach? Poeta Marcin Orliński za pośrednictwem Facebooka zarzucił wydawnictwu Biblioteki Śląskiej brak działań promocyjnych. Napisał, że nie doczekał się spotkań promujących jego książkę wydaną przez Wydawnictwo Biblioteki Śląskiej. Według niego impulsem do publicznej krytyki było opublikowanie przez wydawnictwo zaproszenia na spotkanie z innym poetą, którego śląskie wydawnictwo nie wydało (najprawdopodobniej chodzi o Tadeusza Dąbrowskiego). Orliński także podkreśla, że po komentarzach wyrażających zdziwienie takim działaniem niektórzy autorzy mieli zostać zablokowani na Facebooku, a ich wpisy usunięte. Podobne stanowisko przedstawił poeta Łukasz Jarosz. Zarzucił wydawnictwu Biblioteki Śląskiej brak działań promocyjnych po wydaniu jego tomu poetyckiego. Jak pisze, nie zorganizowano tam spotkań autorskich ani innych wydarzeń promujących książkę. Według autora problem ma dotyczyć nie tylko jego, lecz również innych poetów publikujących w śląskiej oficynie. Jarosz zwrócił także uwagę, że podczas wydarzeń organizowanych przez Bibliotekę Śląską często występują autorzy spoza wydawnictwa, natomiast jego autorzy nie są zapraszani. Zwrócił również uwagę na usuwanie komentarzy i blokowanie autorów w mediach społecznościowych po wyrażeniu przez nich krytycznych opinii. Do sprawy odniósł się także Radosław Kobierski. Wskazał m.in. na brak spotkań autorskich, ograniczone działania promocyjne w mediach społecznościowych oraz pomijanie sukcesów autorów wydawnictwa, takich jak nominacje do nagród literackich. Poeta stwierdził również, że próby zwrócenia uwagi na te kwestie nie przyniosły oczekiwanych zmian, a promocję części książek przejmowały niezależne środowiska literackie. Jako przykład podał sytuację podczas Festiwalu Miłosza w Krakowie, gdzie – jak relacjonował – był jedynym uczestniczącym autorem, którego wydawnictwo nie zapewniło egzemplarzy jego książki. Burza w social mediach Sprawa szybko osiągnęła ogólnopolski charakter. Odniósł się do niej pisarz Jacek Dehnel. Jego zdaniem wydawanie poezji wymaga szczególnego zaangażowania w promocję ze względu na niszowy charakter tego segmentu rynku. Autor ocenił, że konflikt z własnymi autorami oraz blokowanie ich w mediach społecznościowych jest niewłaściwym sposobem prowadzenia relacji z twórcami. Zaapelował również o analizę polityki wydawniczej przez władze Biblioteki Śląskiej. W odpowiedzi na krytykę środowiska literackiego, Biblioteka Śląska opublikowała oświadczenie. Podkreśliła, że Wydawnictwo BŚ od lat wydaje tomiki poetyckie i zamierza kontynuować tę działalność, traktując ją jako ważny element swojej misji. Przedstawiciele instytucji zapewnili, że są otwarci na rozmowę o sposobach doskonalenia swojej działalności. - Od lat – jako jedna z niewielu podobnych instytucji w Polsce – wydajemy tomiki poetyckie. Chcemy to robić nadal, bo uważamy to za ważny rejestr działalności naszego wydawnictwa. Dokładamy wszelkich starań, by robić to profesjonalnie. Zawsze jesteśmy też otwarci na rozmowę o tym, jak robić to jeszcze lepiej - czytamy w oświadczeniu Biblioteki Śląskiej. Ale nie na Facebooku... Odnosząc się do zarzutów dotyczących mediów społecznościowych, BŚ wyjaśniłA, że jej reakcja była wyrazem sprzeciwu wobec prowadzenia dialogu z autorami za pośrednictwem mediów społecznościowych, którą uznaje za niesprzyjającą merytorycznej dyskusji. W oświadczeniu podkreślono, że instytucja preferuje bezpośredni dialog i deklaruje gotowość do prowadzenia otwartych rozmów z autorami. - Nasza reakcja w mediach społecznościowych jest wyrazem sprzeciwu wobec prowadzenia rozmowy z naszymi Autorami i Autorkami w miejscu, które – jak sądzimy – może służyć dzisiaj do wszystkiego, ale nie do praktykowania sensownego dialogu. Taki zaś chcemy prowadzić nie w przestrzeni promującej skrajne punkty widzenia, krzywdzące opinie, a nierzadko hejt, lecz w miejscu, które sprzyja otwartej – nawet jeśli czasami trudnej – rozmowie: w bibliotece. I do tej rozmowy zawsze jesteśmy gotowi, do takiej też zawsze Was zapraszamy - pisze redakcja Biblioteki Śląskiej. W rozmowie ze Śląską Opinią dyrektor Biblioteki Śląskiej, dr Artur Madaliński podkreśla, że instytucja ma dobre intencje i jest w kontakcie z krytykującymi ją autorami. Wyraża nadzieję, że dzięki planowanym rozmowom uda się wypracować wspólne porozumienie i zażegnać kryzys. O autorach: Marcin Orliński (ur. 1980) jest poetą, prozaikiem, krytykiem literackim, tłumaczem i redaktorem, laureatem Nagrody im. Adama Włodka oraz stypendystą MKiDN i m.st. Warszawy; jego twórczość była tłumaczona na wiele języków. W Wydawnictwie Biblioteki Śląskiej wydano jego książkę „Pegaz, gazu!" - zbiór autorskich, purnonsensowych gatunków literackich, inspirowanych twórczością m.in. Juliana Tuwima, Stanisława Barańczaka i Raymonda Queneau, które autor publikował wcześniej częściowo na łamach „Przekroju". Łukasz Jarosz (ur. 1978) to poeta, muzyk i nauczyciel języka polskiego, laureat Nagrody im. Wisławy Szymborskiej oraz dwukrotny finalista Nagrody Literackiej Nike, którego twórczość była tłumaczona na kilka języków. W Wydawnictwie Biblioteki Śląskiej ukazał się jego tom „Rzecz jasna" - zbiór dojrzałych wierszy, w których codzienne doświadczenia, pamięć, przyroda i historia stają się punktem wyjścia do refleksji nad przemijaniem, ludzką egzystencją i poszukiwaniem sensu. Osadzone w realiach wiejskiego domu, ogrodu i lasu utwory łączą prostotę obrazów z filozoficzną głębią, ukazując czas jako główny motyw organizujący doświadczenie człowieka i zachęcając do namysłu nad wartością codziennych chwil oraz relacji z innymi. Radosław Kobierski (ur. 1971) to poeta, prozaik, krytyk literacki i felietonista, absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Śląskiego, dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia i Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus oraz laureat Nagrody TVP Kultura Gwarancja Kultury za powieść „Ziemia Nod". BŚ wydała jego tom poetycki „Człowiek ma cienkie ściany", nominowany w 2026 roku do Nagrody Poetyckiej im. Kazimierza Hoffmana „Kos" - zbiór skupionych, oszczędnych w formie wierszy poświęconych przemijaniu, kruchości ludzkiej egzystencji i codziennym doświadczeniom, które prowadzą do refleksji nad samotnością, pamięcią oraz granicami ludzkiej odporności.