Po latach nieudanych prób ratowania kultowej „Przystani” w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach i jej rozbiórce pod koniec 2025 roku pojawiła się pierwsza konkretna wizja zagospodarowania tego terenu. Jak wynika z informacji przedstawionych podczas czerwcowej sesji Rady Miasta Rudy Śląskiej, Nadleśnictwo Katowice planuje stworzenie sezonowej strefy rekreacyjno-gastronomicznej. Równolegle prowadzone są działania mające zabezpieczyć przyszłość Stawów Paciorkowych. Kultowe miejsce na mapie Rudy Śląskiej „Przystań” przez dziesięciolecia była jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc rekreacyjnych w Rudzie Śląskiej. Powstała w latach 70. XX wieku jako ośrodek należący do kopalni „Nowy Wirek”. Oferowała mieszkańcom m.in. basen, kawiarnię oraz zaplecze do organizacji wydarzeń okolicznościowych. Po przemianach gospodarczych lat 90. obiekt stopniowo podupadał. Dodatkowym problemem okazała się skomplikowana sytuacja własnościowa. Choć w 1999 roku budynki przejęło miasto, znajdowały się one na gruntach należących do Lasów Państwowych, co przez lata skutecznie utrudniało inwestycje i remonty. Przełom nastąpił w marcu 2021 roku, kiedy Ruda Śląska przekazała zabudowania z powrotem Lasom Państwowym. Porozumienie miało otworzyć drogę do rewitalizacji i znalezienia inwestora, który przywróci obiekt do życia. Tak się jednak nie stało. Mimo prowadzonych rozmów i zainteresowania potencjalnych dzierżawców stan techniczny „Przystani” stale się pogarszał. Koszty niezbędnej modernizacji szacowano na ponad 2 miliony złotych, a brak możliwości trwałego dysponowania nieruchomością zniechęcał inwestorów. Ostatecznie pod koniec 2025 roku zapadła decyzja o rozbiórce obiektu. Dla wielu mieszkańców była to symboliczna chwila kończąca historię miejsca, z którym wiązały się wspomnienia kilku pokoleń mieszkańców Rudy Śląskiej. Nadleśnictwo przedstawiło wstępne plany Podczas sesji Rady Miasta 25 czerwca 2026 roku Wojciech Kubica, nadleśniczy Nadleśnictwa Katowice poinformował, że pierwszy etap prac został już zakończony. Rozebrano dawną zabudowę oraz zabezpieczono istniejącą infrastrukturę techniczną, w tym przyłącza energii elektrycznej i wody, aby mogły zostać wykorzystane przez przyszłego dzierżawcę. Największym wyzwaniem pozostaje nadal przygotowanie odpowiedniego systemu odprowadzania ścieków. Jak zapowiedział przedstawiciel Nadleśnictwa, planowana jest budowa szczelnego zbiornika bezodpływowego, który nie będzie stanowił zagrożenia dla pobliskiego stawu. Według przedstawicieli Lasów Państwowych zainteresowanie prowadzeniem działalności w tym miejscu jest duże. Jednocześnie wskazano, że zamiast stałej zabudowy preferowany będzie model sezonowy. - Jesteśmy za prowadzeniem tam modelu food trucków czy rozkładanych, przenośnych obiektów, dlatego że zimą - sądzę - nikt jakiegoś wielkiego biznesu nie rozkręci. To jest biznes sezonowy. Dostrzegamy później problemy z takimi podmiotami. Oni przestają płacić, czasem lądujemy w sądzie, ludzie się denerwują, że to nie działa. Fajnie jest więc podpisać umowę na konkretny sezon i udostępnić to w tym sezonie - mówił podczas sesji Wojciech Kubica. Plan zakłada wykonanie niezbędnej infrastruktury w okresie zimowym, a następnie przeprowadzenie procedury przetargowej. Jeśli harmonogram uda się zrealizować, pierwsi przedsiębiorcy mogliby rozpocząć działalność w sezonie letnim 2027 roku. - dajemy sobie ten rok na to, żeby tę infrastrukturę zbudować zimą, przeprowadzić przetarg, wyłonić taki podmiot, który od przyszłego roku zacznie tam funkcjonować - podkreślił Wojciech Kubica. Podczas tej samej sesji szeroko omówiono również sytuację hydrologiczną samych Stawów Paciorkowych. Przedstawiciel Nadleśnictwa poinformował, że wspólnie ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń prowadzone są prace nad rozwiązaniem problemu zasilania zbiorników wodnych. Obawy dotyczą przede wszystkim przyszłości stawów po zakończeniu pompowania wody przez kopalnię „Śląsk". Jak wyjaśnił, wspólnie z SRK przygotowywany jest projekt rekultywacji, który ma pozwolić na stworzenie docelowego systemu naturalnego zasilania stawów. Do czasu wdrożenia nowych rozwiązań poziom wody będzie na bieżąco monitorowany, aby zapobiegać pogorszeniu warunków środowiskowych oraz zjawisku tzw. przyduchy ryb, czyli niedoboru tlenu w wodzie. Warto podkreślić, że choć dawnej „Przystani” nie udało się uratować, teren wciąż pozostaje jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc spacerowych w Rudzie Śląskiej. Plany Nadleśnictwa katowice zakładają zachowanie rekreacyjnego charakteru tego obszaru i stopniowe przywracanie jego funkcji wypoczynkowych. Jeśli zapowiadane plany zostaną zrealizowane zgodnie, już w przyszłym roku mieszkańcy będą mogli ponownie korzystać z zagospodarowanej przestrzeni nad Stawami Paciorkowymi.