W Katowicach robi się głośno. I nie chodzi tylko o muzykę na festiwalach. Mieszkańcy mają dość hałasu z imprez masowych, takich jak Tauron Nowa Muzyka czy OFF Festival. W petycji, którą na dzień 21 sierpnia podpisało 95 osób, proszą władze miasta o zbadanie, jak głośne dźwięki wpływają na ich życie. Problem nie jest nowy. Mieszkańcy osiedli blisko terenów festiwalowych, jak Tysiąclecia czy Paderewskiego, narzekają, że muzyka dudni do późna w nocy. To utrudnia sen i codzienne funkcjonowanie. Ludzie czują się zmęczeni, a hałas daje im się we znaki. W petycji mieszkańcy proponują, by miasto sprawdziło, czy poziom dźwięków podczas imprez nie przekracza norm. Chcą audytów akustycznych na osiedlach w pobliżu festiwali. Jeśli wyniki pokażą problem, oczekują konkretnych rozwiązań. Inne miasta już działają w tej sprawie - w Warszawie hałas jest na bieżąco monitorowany, a w Rzeszowie imprezy przeniesiono z osiedli. Katowiczanie nie chcą końca festiwali. Wiedzą, że to ważna część życia miasta. Proszą jednak, by imprezy nie odbywały się kosztem ich spokoju. Liczą na współpracę z władzami, by znaleźć sposób na pogodzenie muzyki z ciszą.