Jest wstępna diagnoza.Czas się pakować.Jadę do sanatorium dla nerwowo chorych.Pochodzę z miejsc, których trzeba się strzec. Naderwany staw i zdjęcie w zwolnionym tempie.Obszar segregacji.Przytrzymany człowiek mówi – Ubierz się w czarną dziurę. Dla skołatanych nerwów kąpiele faliste.Stawiamy sobie uniwersalne pomniki.Na niemiecką stronę zrzucane są odkręcane głowy.A jednak wyjeżdżamy chorzy.