Ponad 180 sesji z udziałem 1200. panelistów i panelistek, blisko 12 tys. zarejestrowanych uczestników stacjonarnych – tak w głównych liczbach rysuje się 16. edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego (7-9 maja 2024 r., Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach). – Ostatnie lata były trudne, ale dzisiaj Polska powraca. Nie chodzi tylko o powrót do zasad. Polska powraca także jako lider Europy, napędza gospodarkę i zwraca uwagę na różne zagrożenia – mówiła podczas inauguracji XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego Ursula von der Leyen, kandydatka Europejskiej Partii Ludowej na stanowisko Przewodniczącej Komisji Europejskiej – jeden z gości specjalnych tegorocznej edycji wydarzenia. Ważny temat sesji inauguracyjnej EEC stanowiła 20. rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. – Korzyści z naszej obecności w Unii Europejskiej są oczywiste. Świętujemy, ale nie czas na beztroskę. Stoimy wobec nowych wyzwań wymagających energii i współpracy. Stąd hasło tegorocznego kongresu „Transformacja dla przyszłości”. Musimy się zmieniać, aby kolejne 20 lat obecności Polski w UE było jeszcze lepsze – tymi słowami Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, inicjator i organizator Europejskiego Kongresu Gospodarczego, otworzył XVI edycję wydarzenia. – 74 lata temu powstała Europejska Wspólnota Węgla i Stali. Zapewne nieprzypadkowo w 20-lecie naszej obecności w UE spotykamy się w regionie, który budował się na węglu i stali. Europa zjednoczyła się. Oddychamy dwoma płucami. To dowód, że trzeba mieć odważne i daleko idące marzenia, a mamy przed sobą trudny czas – dodał Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2009-2012, Prezes Rady Ministrów w latach 1997-2001, przewodniczący Rady Programowej EEC. Nigdy w historii UE politycy nie byli tak jednomyślni Ursula von der Leyen, podczas inauguracji zauważyła, że Katowice są miastem, które „symbolizuje tak wiele z teraźniejszości i przeszłości Polski”. – Stoimy na terenie jednej z najstarszej kopalni węgla w Katowicach. Kiedyś była ośrodkiem gospodarczym i społecznym, który tworzył miejsca pracy. Kiedy kopalnie zostały zamknięte, cały region ucierpiał i musiał zainwestować w nową przyszłość. Dzisiaj jest znowu tętniącym życiem ośrodkiem gospodarczym. Od regionu, w którym dominowały kopalnie, przeszliśmy do miejsca, w którym organizujemy konferencje klimatyczne i takie kongresy, jak ten – mówiła Ursula von der Leyen. Zaznaczyła także, że cała Polska, Europa i świat przekonuje się teraz, że jesteśmy gotowi walczyć o wolność i demokrację. Przypomniała jednak, że po drugiej stronie granicy z Ukrainą widzimy teraz, jak wyglądałaby nasza przyszłość, gdybyśmy nie zadziałali w odpowiedni sposób. Wskazywała, że Polska zagrożenie Rosją zna lepiej od innych krajów i że już wcześniej Europa powinna była wsłuchać się w głos naszego kraju. – Polska jest dzisiaj liderem w sprawach, które dotyczą przyszłości Europy – począwszy od bezpieczeństwa, a skończywszy na podejściu do instytucji i procedur europejskich – kontynuował myśl Ursuli von der Leyen Donald Tusk, prezes Rady Ministrów. – Nigdy w historii Unii Europejskiej główne siły polityczne, instytucje, liderzy polityczni nie byli tak jednomyślni, jeśli chodzi o priorytety, o to, co najważniejsze, o to, co trzeba zrobić w Europie, w Polsce, w każdym innym kraju tu i teraz, bez chwili wahania – mówił. Podczas swojego wystąpienia Donald Tusk wskazywał na potrzebę ochrony granic Unii Europejskiej. – Chciałbym, żeby z Polski popłynęły jeszcze mocniej i wyraźniej te słowa: Dzisiaj to wrogie Europie państwa i reżimy, ręka w ręka, czy to jest Mińsk, Moskwa czy Iran, wspólnie organizują hybrydową agresję wykorzystując nieszczęście ludzi, wykorzystując słabość naszej granicy. Przedsiębiorcy muszą czuć się bezpiecznie. UE jest od wspierania swoich firm i nie może być ciężarem. Jako Europejczycy nie możemy być ofiarami nierównych warunków konkurencji – powiedział Prezes Rady Ministrów. Z perspektywy dobrych 20 lat i w obliczu nowych wyzwań – wnioski i komentarze – Pochodzę z kraju, który wchodził do UE w tym samym czasie, co Polska. Tak, Europa była i dla nas biletem do lepszej przyszłości – przypomniała komisarz UE ds. energii, Kadri Simson. Komisarz zwróciła również uwagę na aktualne i realne rosyjskie zagrożenie dezinformacją i manipulacją, a do niedawna także szantażem paliwowo-energetycznym. Władysław Kosiniak-Kamysz, Wiceprezes Rady Ministrów i minister obrony narodowej podkreślił wagę zmiany, jaka dokonała się w niezwykle krótkim czasie w europejskiej świadomości dotyczącej bezpieczeństwa i wysiłku koniecznego, by je zapewnić. – Te głosy słychać w całej Europie, ta zmiana dokonała się w ostatnich miesiącach – zaznaczył polski wicepremier. – Tu ważna jest rola Polski, która pierwsza stanęła zdecydowanie po stronie Ukrainy. Teraz robi to Europa. Minister stwierdził jednak, że brakuje w Europie czynów, zdecydowania, stanowczości. – Tego oczekujemy od KE i nowego Parlamentu, by przemysł zbrojeniowy się mógł odrodzić – podsumował. W sprawach zrównoważonej transformacji, zdaniem Kosiniaka-Kamysza, Polska jest po tej samej stronie, co cała Unia Europejska. – Rozproszona energetyka jest odporniejsza i bezpieczniejsza niż dziesięć węglowych elektrowni. Widzimy to na przykładzie Ukrainy – zauważył. Debatę zakończyły refleksje nad wagą nadchodzących wyborów do Parlamentu Europejskiego. – Przyszły Parlament i Komisja Europejska będą miały poczucie obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa i wspierania Ukrainy – przewidywała Kadri Simson w konkluzjach debaty. – Obywatele dają mandat, by nowe władze UE przeciwstawiały się szantażowi i manipulacji. – Odrzućmy skrajności i postawmy na tych, którzy wiedzą, jak ma wyglądać Europa – zaapelował Władysław Kosiniak-Kamysz. – A ma być ona strefą bezpieczeństwa i rozwoju oraz rozumienia nawzajem swoich potrzeb. Różnorodność to prawdziwa siła Europy – podsumował. Należy działać tak, aby kapitał został w domu Czysta dostępna energia, finansowanie transformacji gospodarki, wsparcie innowacji i czempionów. To rekomendacje wielkiego biznesu dla europejskiej gospodarki, które wybrzmiały podczas sesji inauguracyjnej. Anna Pruska, prezeska Comarchu, jednego z potentatów polskiego sektora informatycznego, zwróciła uwagę na koniec możliwości konkurowania kosztami pracy. – W branży IT konkurujemy z całym światem – z firmami z USA i z Azji Południowo-Wschodniej. Nowych przewag szukamy w dobrym wykształceniu i innowacyjności – podkreśliła Anna Pruska. Natomiast zdaniem Rafała Brzoski, założyciela i CEO InPostu, gospodarka wymaga wspierania firm podejmujących odważne decyzje o inwestowaniu w wynalazki i innowacje. – A chodzi także o inwestycje na nowych rynkach. Historie najlepszych europejskich marek to rozsądne inwestowanie w liderów innowacji. Państwo nie zostawia swoich czempionów – podkreślił CEO InPostu. Według Brzoski, założyciela firmy realizującej spektakularną ekspansję w Europie, takie wsparcie jest warunkiem komercjalizowania innowacji na własnym rynku i zapobiegania "wypływowi kapitału". – Cieszę się, że pan Rafał Brzoska mówi o wspieraniu czempionów – odpowiedziałDariusz Marzec, prezes PGE, przypominając, że bez pewnych dostaw energii nie będą pracowały ani paczkomaty InPostu, ani serwery Comarchu. – Trzeba wiele inwencji i wysiłku, by przestawić na nowe tory tak duży organizm jak PGE. A jesteśmy gwarantem stabilnych dostaw energii i rozwoju nowej energetyki, przyjaznej klimatowi i ludziom. Mierzymy się z tym zadaniem, nikt za nas tego nie zrobi. Ważna jest współpraca z rządem i współpraca Polski z UE, by polski sektor energii był w nurcie europejskiej transformacji – zaznaczył prezes energetycznego giganta. – Przełom się dokonuje, a dwa ostatnie lata nauczyły nas, by troszczyć się o bezpieczeństwo i o finansowanie transformacji – podzielił się refleksją Andrew Bester, Member Management Board Bankin…