Udane, wyjątkowe, na wysokim poziomie. Tak zawodnicy ocenili Halowe Mistrzostwa Polski w Łucznictwie Osób z Niepełnosprawnością. Na hali Ośrodka Przygotowań Paraolimpijskich "Start" w Wiśle w sobotę 18 marca o mistrzowskie tytuły rywalizowało 38 osób. Wśród nich byli czołowi polscy łucznicy. Zawody na wysokim poziomie - Milena Olszewska (START Gorzów), Adam Dudka (START Lublin) czy Ireneusz Kapusta (START Kielce) to zawodnicy poza zasięgiem konkurencji - mówił Ryszard Bukański, trener gorzowskiego STARTu. \n Jego drużyna była najliczniejsza, a zawodnicy zdobyli 8 medali. - Liczyłem na jakieś medale i już w połowie zawodów wiedziałem, że będzie ich 8. Nie znałem tylko kolorów. Zawody stały na wysokim poziomie. Widać, że młodzi zawodnicy robią postępy - dodał. \n Na wysoki poziom zwrócił także uwagę Stanisław Wandzel, który reprezentował gospodarza imprezy START Bielsko. - Zawodnicy byli bardzo dobrze przygotowani, wydać to po wynikach. Nastrzelałem 503 punkty. To moja życiówka, a jednak wystarczyło tylko na 8 miejsce. Przyjechało dużo łuczników. Trzeba było dać z siebie wszystko. Na pewno zrobiłem progres. Niestety inni też zrobili. \n Gospodarze wystawili do rywalizacji 5 osób, jednak ze względu na brak w stawce paraolimpijczyka Wiktora Patryasa, po raz pierwszy kończyli mistrzostwa bez sukcesów drużynowych. - Nieobecność Wiktora odbiła się na naszych wynikach. Niestety kilka dni przed startem uszkodził rzepkę i mógł nas wspierać tylko duchowo - dodał Stanisław Wandzel. \n Kontuzje zaleczyli i do startowania wrócili rywale Adama Dudki (START Lublin), paraolimpijczyka z Rio. - Bardzo mnie to cieszy. To było dobre strzelanie i dobra wróżba na przyszłość, na rywalizację międzynarodową. Mój wynik to nie jest wszystko na co mnie stać, ale tak powinno być. Szczyt formy musi przypadać na najważniejszą imprezę sezonu - mówił Adam Dudka, który wygrał rywalizację indywidualną w łukach bloczkowych. \n Zakończenie sezonu i przygotowania do mistrzostw świata Halowe Mistrzostwa Polski w Łucznictwie Osób z Niepełnosprawnością w Wiśle były zakończeniem sezonu, ale już za kilka tygodni rozpoczną się przygotowania do mistrzostw świata, które będą jednocześnie okazją do zdobycia klasyfikacji na paraolimpiadę w Paryżu. - Na pewno nie będziemy stać w miejscu, a tu w Wiśle strzelaliśmy wysokimi wynikami, co mi bardzo odpowiada. W ogóle to chyba najlepsze mistrzostwa halowe, w jakich brałem udział - mówił paraolimpijczyk Łukasz Ciszek, który zawody kończył z brązowym medalem w łukach klasycznych. START Kielce cieszył się także z zespołowego zwycięstwa w łukach klasycznych. \n Chociaż gospodarze nie obronili swoich pozycji medalowych sprzed roku, zebrali pochwały za dobre przygotowanie zawodów. - Postawiliśmy na lokalizację, w której wszystko jest w jednym miejscu. Zawody zostały rozegrane w tym samym budynku, w którym znajdowała się baza logistyczna, odeszły więc problemy z przechowywaniem sprzętu, przemieszczaniem się, przerwami na posiłki. Dzięki temu zawodnicy skupili się na rywalizacji i reprezentowali naprawdę wysoki poziom sportowy. Jestem też szczęśliwy, że taki piękny sport, jakim jest parałucznictwo, spotkał się z zainteresowaniem mediów. Myślę, że na przebieg zawodów, miał również wpływ spokojny styl pracy sędziów Polskiego Związku Łuczniczego. Gratuluję wszystkim medalistom - podsumował Tomasz Hamerlak, prezes STARTu Bielsko, organizator imprezy. \n Złoci medaliści \nIreneusz Kapusta START Kielce (łuki klasyczne) \n\n\n\nMilena Olszewska START Gorzów (łuki klasyczne) \n\n\n\nAdam Dudka START Lublin (łuki bloczkowe) \n\n\n\nKsenia Markietantowa LKS Łucznik Żywiec (łuki bloczkowe) \n\n\n\nPiotr Pawlik START Kielce (łuki bloczkowe W1) \n\n\n\nTomasz Kokowski START Bielsko (kat. zawodników niewidomych i słabowidzących) \n\n\n\nPatrycja Paluch START Bielski (kat. zawodników niewidomych i słabowidzących)\n UM Wisła