We wtorek w Senacie opozycja ogłosiła przedłużenie paktu senackiego na kolejne wybory. Obecnie trwają negocjacje co do podziału okręgów. — Kto będzie startował wbrew tym uzgodnieniom, będzie wspierał PiS. My otwieramy się na różne środowiska, żeby być razem i żeby wygrać - mówił w Senacie Marcin Kierwiński, sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej. Nowy pakt senacki tworzą: Koalicja Obywatelska (Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Zieloni i Inicjatywa Polska), PSL, Nowa Lewica, Polska 2050, PPS i ruch "TAK dla Polski". Za koordynację prac nad paktem odpowiada Zygmunt Frankiewicz, wieloletni prezydent Gliwic, a obecnie senator. Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się w tym samym dniu, ale na innych zasadach i w podziale na inne okręgi. Wybory do Senatu są wyborami jednomandatowymi, w mniejszych okręgach niż do Sejmu. Dlatego pakt nie wpływa w żaden sposób na ilość bloków i koalicji w wyborach do Sejmu. Chociaż zapewne w marcu poznamy decyzje opozycyjnych partii w tym zakresie. Na Śląsku na pewno będzie nowy kandydat do Senatu w Katowicach. Mówi się, że zmarłego Marka Plurę ma zastąpić Jarosław Makowski, radny miasta Katowice i szef Instytutu Obywatelskiego. Według naszych informacji senatorka z okręgu tyskiego i wicemarszałkini Senatu - Gabriela Morawska-Stanecka ma wystartować do Sejmu. O jej miejsce ma zabiegać jeden z lokalnych samorządowców. Do zmiany kandydata dojdzie też w "przegranym" okręgu chorzowskim, gdzie w ostatnich wyborach porażkę poniósł Henryk Mercik. Mercik był kandydatem opozycji ze wskazania regionalistów i przegrał z Dorotą Tobiszowską z PiS. Decyzje mają zapaść na dniach.