Policja była przygotowana do zapobiegania zagrożeniom bezpieczeństwa publicznego, przywracania zakłócanego porządku i ładu publicznego, z wykorzystywaniem środków przymusu bezpośredniego (śpb). W większości zbadanych przypadków środki te były prawidłowo wykorzystywane przez Policję do przywrócenia porządku publicznego. Jednak zidentyfikowane w trakcie kontroli problemy – m.in. w systemie szkolenia funkcjonariuszy oraz kadry zarządzającej, braki w wyposażeniu, a także ograniczone wykorzystanie kamer rejestrujących przebieg interwencji – miały negatywny wpływ na sposób wykonywania przez Policję zadań w tym zakresie. Szczególnie niepokojące są przypadki śmierci, które miały miejsce w trakcie interwencji policyjnych lub tuż po ich zakończeniu. Zdarzenia te miały co prawda charakter incydentalny w stosunku do ogólnej liczby interwencji, jednak każde z nich wymaga szczegółowego wyjaśnienia oraz wyciągnięcia wniosków, które pozwolą zapobiegać takim tragicznym wypadkom. NIK zwraca również uwagę na wysoki odsetek (30%) niezasadnych, w ocenie sądów, zatrzymań dokonywanych w czasie zabezpieczania zgromadzeń. Środki przymusu to m.in. siła fizyczna stosowana przez funkcjonariusza, kajdanki zakładane na ręce, pałka służbowa, ręczny miotacz środków obezwładniających, a także broń palna. Zgodnie z prawem do stosowania śpb uprawnieni są m.in.: funkcjonariusze Policji, ABW, CBA, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, funkcjonariusze celni oraz inspektorzy i pracownicy kontroli skarbowej. W swojej kontroli NIK skupiła się wyłącznie na jednostkach organizacyjnych Policji. Ta największa w strukturze państwa polskiego umundurowana i uzbrojona formacja najczęściej bowiem używa środków przymusu bezpośredniego. Ponadto NIK zwraca uwagę, że zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, Izba nie bada szczegółowo indywidualnych przypadków, w których zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, w sytuacji gdy postępowanie w tym zakresie prowadzone jest już przez prokuraturę lub toczy się ono przed sądem. Dlatego też ustalenia NIK nie mogą być podstawą do stwierdzenia lub zaprzeczenia, że w danej sytuacji doszło do popełnienia przestępstwa czy też przesądzać kwestię odpowiedzialności poszczególnych osób. Niewystarczający poziom wyszkolenia policjantów Piętą achillesową Policji od wielu lat jest system szkolenia funkcjonariuszy i kadry zarządzającej. Jedynym szkoleniem obowiązkowym dla policjantów jest szkolenie podstawowe, które przechodzi każdy funkcjonariusz po wstąpieniu do Policji. Długość tego szkolenia na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wielokrotnie ulegała zmianom. Jeszcze w 2005 r. szkolenie podstawowe realizowano w ciągu 1 583 godzin, w 2007 r. skrócono je do 997 godzin. Po 10 latach Komendant Główny Policji zwiększył liczbę godzin szkolenia podstawowego do 1 123. Jednak w 2020 r. podczas pandemii szkolenie skrócono do 455 godzin, by w 2021 r. zwiększyć liczbę godzin do 742, a następnie do 1 123. Oznacza to, że na ulicach pełnią służbę policjanci, których poziom wyszkolenia może być niewystarczający. Sami policjanci uczestniczący w szkoleniu zawodowym podstawowym w ankietach wskazują na potrzebę zwiększenia liczby zajęć praktycznych z taktyki i technik interwencji oraz ćwiczeń ze strzelania. System szkoleń przygotowujących funkcjonariuszy do realizacji zadań związanych z użyciem lub wykorzystaniem śpb i broni palnej nie zapewniał realizacji wszystkich zgłaszanych potrzeb, w szczególności w zakresie kursów ogólnopolicyjnych z taktyki i technik interwencji, specjalistycznych kursów dla średniej kadry dowódczej oddziałów prewencji Policji, czy też posługiwania się bronią palną w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. W 2019 r. Policja zaspokoiła jedynie 45% potrzeb szkoleniowych na kursach specjalistycznych, w których realizowano tematykę w zakresie stosowania śpb oraz taktyki i techniki interwencji. W czasie pandemii, ze względu na występujące ograniczenia, zaspokojenie potrzeb szkoleniowych w tym obszarze spadło do 10%. Oznacza to, że tylko co dziesiąty policjant, spośród tych którzy zostali zgłoszeni do przeszkolenia, wziął udział w szkoleniu ze stosowania środków przymusu bezpośredniego. W badanym okresie zaledwie kilka procent policyjnej kadry zarządzającej ukończyło dedykowany tej grupie specjalistyczny kurs dla dowódców akcji i operacji policyjnych. W latach 2019–2021 (I poł.) w pięciu komendach wojewódzkich Policji (w Katowicach, Olsztynie, Krakowie, Łodzi i Szczecinie) żaden z dowódców operacji policyjnych nie odbył powyższego kursu. Ponadto Izba zwraca uwagę, że przy opracowywaniu programów szkoleń w zakresie technik interwencji Policja opierała się przede wszystkim na wiedzy i doświadczeniu własnej kadry, nie korzystając praktycznie z opinii zewnętrznych specjalistów, zwłaszcza z zakresu medycyny (poza opinią ekspertów z 2015 r.), psychiatrii, psychologii czy praw obywatelskich. W ocenie NIK skrócenie liczby godzin szkolenia podstawowego o ponad połowę w związku z epidemią Covid-19 oraz brak pełnego zaspokojenia potrzeb szkoleniowych może negatywnie wpływać na poziom zawodowych kwalifikacji i umiejętności funkcjonariuszy związanych z podejmowaniem interwencji, zwłaszcza z użyciem środków przymusu bezpośredniego. Braki w wyposażeniu i ograniczone wykorzystanie kamer nasobnych Kontrola NIK wykazała pewne braki w zakresie wyposażenia w sprzęt uzbrojenia, śpb, sprzęt transportowy oraz środki ochrony indywidualnej. W ocenie Izby niepełne wyposażenie oddziałów prewencji Policji mogło mieć negatywny wpływ na dobór najbardziej odpowiednich środków do zaistniałych okoliczności. NIK podkreśla jednak, że pomimo braków, oddziały i pododdziały prewencji Policji mogły realizować swoje zadania, także te związane ze stosowaniem śpb. Policja miała za mało kamer nasobnych, by wyposażyć w nie wszystkich policjantów kierowanych do służby z komórek patrolowo-interwencyjnych oraz funkcjonariuszy z tzw. drogówki. Jeszcze w trakcie kontroli kierownictwo Policji przystąpiło do zakupu 3 100 kamer nasobnych wraz z systemem informatycznym. Docelowo planowane jest stopniowe doposażenie w kamery nasobne 50% policjantów pełniących służbę zewnętrzną z jednostek terenowych Policji. Niezależnie od powyższego kontrolerzy NIK ujawnili, że policjanci nie zawsze wykorzystywali kamery nasobne, którymi dysponowali, co było niezgodne z zaleceniami Komendanta Głównego Policji. Analiza wybranych wypadków nadzwyczajnych (takich jak np. śmierć lub zranienie osoby) wskazuje, że w kluczowych dla wyjaśnienia sprawy sytuacjach kamery te nie działały lub nie były włączane. Takie podejście pozbawiało zarówno funkcjonariuszy, jak i poszkodowanych istotnego środka dowodowego, który mógłby przyczynić się do szybkiego i obiektywnego wyjaśnienia przebiegu interwencji. Kontrola wykazała też uchybienia w zakresie dokumentowania użycia śpb. Np. w niektórych przypadkach zapisy w notatnikach służbowych policjantów były nieczytelne, nie zawierały istotnych informacji, a opis zdarzeń różnił się od zapisu zarejestrowanego przez kamery nasobne. Tragiczne zdarzenia w czasie interwencji policyjnych z użyciem śpb W latach 2020-2021 (I połowa) funkcjonariusze Policji na terenie całej Polski przeprowadzili w sumie ponad 14 mln interwencji. Kontrolerzy NIK przeanalizowali przebieg interwencji policyjnych z użyciem środków przymusu bezpośredniego na próbie 139 interwencji przeprowadzonych na terenie kontrolowanych garnizonów. W 127 przypadkach kontrolerzy NIK nie stwierdzili niepraw…