Czy myśleliście kiedyś ile kosztuje wyprodukowanie jednej główki kapusty? A może inaczej ile wody trzeba wylać, ile nawozu wysypać i paliwa przepalić aby na półkę naszego sklepu trafiła jedna papryka? Czy już Wam coś świta w głowach? Nadprodukcja żywności przyczyną kryzysu klimatycznego? W dużym uproszczeniu możemy tak założyć. Uprawianie, transportowanie na ogromne odległości, a następnie kosz! Tak w skrócie wygląda żywot wielu produktów, których nie kupimy lub kupimy nadmiarowo. W ten sposób bliżej niekreślone wielkie ilości wody, nawozów, czasu, pieniędzy lądują gdzieś na wysypisku. Co możemy zrobić? Oczywiście możemy dokonywać bardziej przemyślanych zakupów. Zamiast 2 kg kiełbasy na jutrzejszego grilla, możecie kupić 1,2kg. Zjecie w całości, zaoszczędzicie zdrowie i pieniądze. Przemyślane zakupy to jednak tylko mały krok w wielkiej sprawie. Popatrzcie na zdjęcia poniżej. To fotografie tylko z jednego popołudnia na katowickiej giełdzie i to już po uprzątnięciu placu giełdy. Ile tam codziennie marnuje się kilogramów żywności? Ile żywności marnują dyskonty? Dlaczego na naszej giełdzie, targowiskach nie ma punktu do którego można odnosić warzywa i owoce które się nie sprzedały? Przecież ktoś mógłby to sobie zabrać i zjeść. Nie wszystkie wyrzucane warzywa są zepsute, co zresztą widać na zdjęciach. Zdarza się, że towar zostaje z karteczką ,,brać za darmo" tylko kto o tym wie? ;) Freeganie? Pewnie dla części z Was pojęcie "freeganizm", "freeganie" to coś nowego, już wyjaśniam… Freeganizm to styl życia odrzucający konsumpcjonizm, ludzie żyjący w tym stylu walczą z marnotrawstwem jedzenia, uprawiają miejskie zbieractwo i jeszcze kilka innych pożytecznych aktywności. Nie wierzycie? Sprawdźcie na przykład, na Facebook'u funkcjonują różnej maści grupy freegan, którzy chwalą się swoimi zdobyczami. Naszą lokalną grupą jest m.in. Freeganie Śląsk i Zagłębie. Uważacie, że to śmieszne? A czy śmieszy Was wojna w Ukrainie i zagrożenie głodem krajów Afryki? Żyjemy w czasach, w których mamy ogromne dysproporcje. W Europie, w Polsce marnujemy żywność. Na drugim końcu świata ludzie giną z powodu niedożywienia i braku dostępu do wody pitnej. Marnując jedzenie mamy symboliczną krew na rękach.