Ze Śląska o Śląsku, Polsce i Europie

Na mieście pojawiły się znaki po ukraińsku. Przygotowali je społecznicy
W nocy z soboty na niedzielę członkowie fundacji Antyrama ruszyli na miasto. Przygotowali kolejną partię tabliczek z informacjami po ukraińsku, kierującymi do punktów pomocy i do ważnych miejsc w Katowicach. To już ich druga taka akcja w ostatnich dniach.
– Pomysł przyszedł naturalnie, jak myśleliśmy o sposobach pomocy i o tym jakie zasoby mamy w Fundacji – mówi Łukasz Harat z Antyramy. To śląska organizacja pozarządowa zrzeszająca młodych architektów, architektki, projektantów i projektantki.


Tabliczki można zobaczyć między innymi na trasie z Dworca PKP do Instytucji Miasta Ogrodów, gdzie znajduje się punkt recepcyjny. Są utrzymane w jednolitym stylu graficznym, wykonane na grubszej tekturce i przypięte wysoko do miejskich słupów. Mają pomóc odnaleźć się Ukraińcom przebywającym w Katowicach i szukającym pomocy.
W akcję włączyli się też aktywiści ze Śląskiego Ruch Klimatycznego.