Kiedy skoki temperatur i dymy z kominów co rusz przypominają, że zima i niska emisja w pełni, Straż Miejska nie ustaje w kontrolach palenisk ogrzewających domy, siedziby instytucji i lokale wykorzystywane pod działalność gospodarczą. Za niezgodne z przepisami spalanie odpadów w piecach nakładane są nawet 500-złotowe mandaty lub wystawiany jest wniosek do sądu, gdzie grzywna może sięgnąć 5 tys. zł. W 2021 roku strażnicy korzystali też z fachowej wiedzy specjalistycznego laboratorium, do którego wysyłano próbki pobranych popiołów. Wyniki 5 z 10 przebadanych próbek potwierdziły, że bezmyślnie palone jest dosłownie wszystko, co popadnie – ekspertyzy ujawniły ślady kolorowych czasopism, aluminiowej folii i… metalowych elementów (prawdopodobnie z rozebranych mebli). Nasuwa się pytanie, dlaczego? Dlaczego w dobie wciąż rosnącej świadomości ekologicznej, zaawansowanej segregacji śmieci, działalności Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, gdzie można oddać część odpadów nadal spalamy je w domowym piecu, trując jednocześnie siebie i innych? Onkolodzy od lat podkreślają silny związek między smogiem i emisją zanieczyszczeń z tzw. niskich kominów a zapadalnością na nowotwory – także u dzieci. Na Śląsku takie badania wykonała dr Katarzyna Musioł (pediatra, onkolog, hematolog dziecięcy), analizując historie 500 małych pacjentów leczonych onkologicznie, na przestrzeni 15 lat, w klinice pediatrii w Katowicach, z powodu nowotworów mózgu. Dociekała, dlaczego najczęściej chorują na nie dzieci z okolic Rybnika, a także Raciborza i Jastrzębia. Przeprowadzając wraz ze studentami analizę statystyczną danych pozyskanych ze stacji pomiarowych WFOŚiGW, wykazała silny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy wysokimi stężeniami pyłów o średnicy 2,5 i 10 mikrometrów w powietrzu w tych miastach a wskaźnikiem zachorowalności najmłodszych na nowotwory mózgu. Argumenty – nawet tak silne – nie dla wszystkich okazują się wystarczające, a ludzka wyobraźnia w kontekście spalania odpadów wciąż wydaje się nie mieć granic. Dlatego wspólnie ze Strażą Miejską i Wydziałem Środowiska Urzędu Miejskiego w Gliwicach przypominamy najważniejsze zasady dotyczące tego, co wolno, a czego nie wolno spalać w piecach lub kotłach domowego użytku. Stawką jest nasze zdrowie! Dane urządzenie grzewcze można opalać wyłącznie takimi paliwami, dla których zostało ono zaprojektowane i przystosowane! Zakres dopuszczalnych paliw precyzuje instrukcja eksploatacji urządzenia (tzw. DTR). Dodatkowe przepisy wynikające z obowiązującego prawa – np. śląska uchwała antysmogowa lub miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego – mogą taki zakres jeszcze ograniczać.W piecu lub kotle na paliwa stałe MOŻNA PALIĆ: węglem typu groszek, orzech, kostka i koksem opałowym (w tym zakresie w miastach planowane są jednak dalsze zaostrzenia do 2030 roku zgodnie z dokumentem „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.”);drewnem nieprzetworzonym i nieimpregnowanym, o wilgotności poniżej 20%;niezadrukowanym czystym papierem, czystą i niezadrukowaną tekturą oraz kartonami „wytworzonymi” we własnym gospodarstwie (Ważne! Spaliny powstałe po spaleniu zadrukowanego farbą papieru czy tektury mogą zawierać bardzo szkodliwe związki chemiczne!);pelletem, brykietami, trocinami, wiórami drzewnymi;brykietami ze słomy, biomasą (suchą) wytworzoną we własnym gospodarstwie. W piecu lub kotle na paliwa stałe NIE WOLNO PALIĆ m.in.: kolorowymi czasopismami;plastikowymi pojemnikami, butelkami po napojach, kartonami po sokach;plastikowymi torbami z polietylenu;zużytymi oponami;innymi odpadami z gumy;przedmiotami z tworzyw sztucznych;lakierowanymi elementami drewnianymi;meblami pokrytymi lakierem;opakowaniami po rozpuszczalnikach czy środkach ochrony roślin;opakowaniami po farbach i lakierach;pozostałościami farb i lakierów;papierem bielonym związkami chloru z nadrukiem farb kolorowych;płytami wiórowymi, paździerzowymi, panelami podłogowymi, klepkami parkietowymi;drewnem nieprzetworzonym i nieimpregnowanym, o wilgotności powyżej 20% (niesezonowanym);mułem węglowym i flotokoncentratem;miałem;węglem brunatnym. Nie wolno spalać odpadów w kotle centralnego ogrzewania, w piecu lub kominku! Jeśli nie wiesz (lub masz wątpliwości), gdzie – zamiast do pieca – powinien trafić dany odpad, skorzystaj z wyszukiwarki na stronie segreguj.gliwice.eu. Znajdziesz tam też zasady segregacji odpadów, harmonogramy wywozu śmieci oraz sekcję najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzi. Masz odpady, które absolutnie nie powinny trafić do śmietnika lub nie mieszczą się do kontenerów czy worków? Skorzystaj z bezpłatnych usług PSZOK-u! Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych działa przy ul. Rybnickiej 199B i jest prowadzony przez miejską spółkę – Przedsiębiorstwo Zagospodarowania Odpadów. Codziennie (od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 18.00 i w soboty od 8.00 do 14.00) przyjeżdża tam nawet 150 samochodów, by oddać różne typy odpadów, m.in.: bioodpady (np. trawa, liście, gałęzie, korzenie);opony (4 sztuki rocznie na jednego mieszkańca, w rozmiarze do 20");odpady budowlano-rozbiórkowe (w tym gruz, papa, wełna mineralna, styropian, folia);odpady wielkogabarytowe (w tym meble, okna, materace, dywany, grzejniki, wanny);chemikalia (w tym rozpuszczalniki i środki ochrony roślin, farby, tusze, kleje, detergenty, filtry olejowe, opakowania po dezodorantach i lakierach i innych aerozolach);elektrośmieci (w tym sprzęt elektroniczny i elektryczny, baterie i akumulatory);papier;tworzywa sztuczne;szkło;metale;odzież i tekstylia;przeterminowane leki, igły i strzykawki. W PSZOK działa także punkt Drugie Życie Rzeczy, w którym pozostawić można niepotrzebne przedmioty codziennego użytku – do wykorzystania przez inne osoby. Więcej informacji o PSZOK-u można znaleźć na stronie internetowej pzogliwice.pl. Urząd Miasta Gliwice