Jerzy Wilgus: wybrałem rzeźbienie, ale w ciele

Jestem Ślązakiem, moi przodkowie też byli. Chciałbym tu zostawić coś po sobie. Marzy mi się zrobienie w Katowicach pięknej fontanny z bohaterami śląskich legend – utopcami, bebokami, strzygami…nie mówię, że to ma być katowicka di Trevi, ale coś, co na przykład w przestrzeni wokół Spodka umili nam czas. Przyjemnie byłoby napić się kawy przy takiej fontannie – mówi w rozmowie z Olgą Kostrzewską-Cichoń artysta rzeźbiarz Jerzy Wilgus, na co dzień jeden z najbardziej cenionych na Śląsku i w Polsce chirurgów plastycznych. Olga Kostrzewska-Cichoń: Panie doktorze wychodzi na to, że całe pana życie to rzeźbienie. Od 30 lat rzeźbi pan w kobiecych i męskich ciałach, … Czytaj dalej Jerzy Wilgus: wybrałem rzeźbienie, ale w ciele